a ja słyszałem, że to fajna zabawa. Wszyscy i tak są narąbani, ale dochodzi jeszcze ten klimat szmuglerki, potajemnych wyjść na parking w niewiadomym celuna bezalkoholowym weselu (ale stypa była!)...
No, ale mówię tylko o tym co zasłyszałem bo dla mnie taki pomysł to mimo wszystko fikcja


