Nie zaczynajmy kolejnej jałowej dyskusji o sędziowaniu bo to się mija z celem. Naprawdę to już staje się męczące, że w każdym temacie jest więcej gadania o sędziowaniu niż o piłce a chyba nie o to chodzi. Specjalnie nie pisałem po meczu Chelsea - Spurs i nie miałem zamiaru się odwoływać do tych pomyłek. Po cholerę te prowokacje?
Niech wszystko rozegra się na boisku w czystej walce bez ingerencji Webba.



