Tak, uważam, że jako środek do osiągnięcia celu jest to dobry pomysł. Nie jest doskonały, bo cierpią na tym normalni kibice - nie pojawiłem się wczoraj na Wiśle, bo nie miałem ochoty słuchać wulgaryzmów od bydła, że niby łamię protest, bo przychodząc na stadion robię coś złego nie wychodząc na jakiś czas - ale jest to chyba najlepszy pomysł z tych, które mi przyszły do głowy. Zauważ, że to zmusza do działania nie rząd, ale kluby, a o to wszystkim chodzi - rząd w tej sprawie tak naprawdę nie robi wcale wiele, obrywa się im przez socjalistyczną mentalność, że państwo może wszystko i odpowiada za wszystko. W gruncie rzeczy chodzi o to, by kluby zostały zmuszone do działania, o czym zresztą jeden z działaczy Twojego klubu jakiś czas mówił.Uważasz, że zamknięcie stadiów to naprawdę był dobry pomysł?
Stąd moje pytanie do bartbuksa, czy ma jakiś lepszy pomysł.



