w pierwszej połowie graliśmy gówno, w drugiej o niebo lepiej.
Niestety sędzia dziś nie był naszym sprzymierzeńcem. Dunne powinien wylecieć, Petrov powinien wylecieć, powinniśmy mieć karnego i bramkę Chamakha, Nie wiem jakim cudem nie dał karnego, o bardziej oczywisty naprawdę ciężko. Nie wiem też co mu sie nie podobało przy bramce Marouane'a. Dawno mnie sedzia tak nie zirytował.



