Genk mistrzem Belgii !
Gola na wage mistrzostwa zdobyl glowa Nwanganga kilka minut po wejsciu na boisko. W koncowce niesamowity kociol pod bramka Genku,ale jak w transie bronil mlodziutki Courtois.
Ciekawe czy bialo-niebiescy zdolaja utrzymac najwieksze gwiazdy (Vossen,Ogunjimi,De Bruyne,Courtois,Tozser),ktore juz w tej chwili moga przebierac w ofertach bogatych klubow z lepszych lig.
Brawa rowniez dla Standardu,ktory po fatalnym sezonie zasadniczym odrobil ogromne straty i do konca walczyl o majstra. Faworyzowany RSC osierocony przez Boussoufe kompletnie zawiodl w play-offach,a na koniec haniebnie przegral u siebie z Lokeren. Spory zawod na Roger Vanden Stock...



