Media łączą nas z...Diego.Wyśmiałbym z miejsca,ale parę rzeczy pasuje do naszej polityki transferowej jak ulał:
- zawodnik jest skonfliktowany z Magathem,ten ustalił cenę Brazylijczyka na 10 mln € - czyli kwota w stylu Gallianiego,
- potrzebujemy trequartisty na ławkę,szczególnie,że w tym roku wypada PNA (czyli KPB ma wakacje w styczniu na m-c)...poza tym Brazylijczyk może grać od biedy naszego lewego półskrzydłowego...
- ma paszport EU (bodajże włoski),
- jest Brazylijczykiem ergo odnalazłby się u nas jak w domu...
- względnie cicho o tej kandydaturze (w porównaniu do Pastore/Hamsika/Cesca)
Kto wie,kto wie...za 10 baniek...byłoby to klasowe wzmocnienie ławki,a w Juve Diego nie dostał tak na prawdę prawdziwej szansy...



