Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post autor: Kamil232 » 29 maja 2011, 14:44

Skończmy już z tym meczem ze Spursami.
A kto wprowadził temat o tym meczu do tego tematu? Czyżby nie twój kompan po szalu?
Problem jest w tym, że typek wie, że 99% forum poza Tobą i Mazurem szydzi z jego tekstu o odpuszczeniu meczu Milanu i innych pierdół, że rzekomo zawodnikom się nie chciało, kiedy niektórzy po meczu płakali :mrgreen: I teraz w myśl zasady, że jak będzie o tym pisał non stop, w tematach nie związanych z meczem będzie wrzucał ten motyw tworząc np. jakieś porównanie tak mimochodem to sądzi, ze w końcu się to wbije ludziom do świadomości i niektórzy w to naprawdę uwierzą. Ale tak nie będzie stwierdzenie o tym, ze Milan odpuścił Lige Mistrzów jest tak kretyńskie, że już wygrało zawody na najgłupszy cytat roku AD. 2011.

Skoro Mourinho się udało z Interem czy Hiddinkowi się udało i gdybyście w meczu z Chelsea nie grali taktyką 4-3-3-3 to byście odpadli,a i w tym roku z Realem bez taktyki 4-3-3-3 mogło być różnie to należało spróbować.
Więcej potem.
Co masz do mojego cytatu? Mourinho z Interem udało się pokonać murarką Barce? UDAŁO. Chelsea awansowałby gdyby sędzia nie popełnił wielu błędów? AWANSOWAŁABY. Real bez błedów w tym sezonie miałby większe szansę? MIAŁBY.
Więc wskaż łaskawie paluszkiem w którym momencie mojego cytatu napisałem coś nieprawdziwego, śmiesznego etc. ?

Ja bardziej czekam na wpis "Co tam LM, wygraliśmy najtrudniejsze i najważniejsze rozgrywki świata - angielską premier league - więc to my jesteśmy najlepsi na świecie."
Silisz się chłopie, zeby jakoś uderzyć w fanów MU i ciągle Ci się tylko ośmieszasz. Żaden fan United teraz, ani po Rzymie nie pisał jakiś głupot tylko przyznał, że Barcelona była lepsza i zasłużyła na Puchar i jest najlepszą drużyną świata.
Ale komu ja to pisze? Ty masz ustalone swoje teorie i co bym ja i inny fani nie napisał po tych meczach ty i tak będziesz prawił swoje.
I jak napisał Morrow takie teksty z ust gościa, który po porażce nie mogąc się z nią pogodzić prawi teksty o odpuszczaniu najważniejszych rozgrywek klubowych na świecie to jest po prostu kabaret.
Barcelona i 4-3-3-3... Nie ogląda się ligi włoskiej, to ludzie nie wiedzą, co to znaczy faktyczne ciągnięcie drużyny za uszy do trofeów. Żenująca próba umniejszania legendy, jaką jest ta drużyna Guardioli.
Ja nie potrafię docenić tego wspaniałego zespołu? No nie w ostatnich postach pisząc o drużyne Guardioli i o nim samym broniąc go przed jego umniejszaniem zasług pewnie z pare razy takcih przymiotników jak bajeczna, genialna, kapitalna, cudowna. Jakich jeszcze mam użyć przymiotników, czy są w jeżyku polskim jeszcze wieksze słowa niż te które już przytoczyłem? :lol:
A co do 4-3-3-3 to fakt jest jeden i nie podważalny, większej próby przepchnięcie zespół niż w rewanżowym meczu na SB w roku 2009 nie widziałem w swoim życiu nigdy. Pardon widziałem, to było porównywalne do przechnięcia Koreii na na mś 2002 w spotkaniu z Włochami czy Hiszpanią. Także cóż nie będe tworzył mitologiii takie fakty będę pamiętał. Mimo, że Barcelona ma genialna, bajeczną, kapitalną drużynę to w tamtym meczu był wałek dekady w Lidze Mistrzów na ich korzyść.

Wróć do „Puchary Europejskie”