Moim zdaniem, jeżeli lecisz za granicę to bez sensu kompletnie jest pobyt tylko tygodniowy. Pod uwagę biorę tylko dwa tygodnie, gdyż chcemy się poopierdalać, zwiedzić coś. Jeżeli jesteś na tydzien, to przylatujesz, zanim się oswoisz z ichniejszym klimatem to powoli musisz już wracać... A różnica w cenie między tygodniem, a dwoma tygodniami nie jest jakaś kolosalna. Ogólnie, we wszystkich państwach gdzie walutą jest euro jest bardzo drogo.
Edyta
Akarin, polecam http://www.wakacje.pl, całkiem przyjemna strona z opisami hoteli, opiniami i komentarzami innych ludzi. A tak to zostaje iść do jakiegoś biura turystycznego i ewentualnie poprosić o katalogi.
W sumie trochę żałuję, że dopiero teraz zdecydowaliśmy się na wylot bo gdybyśmy zarezerwowali sobie w grudniu/styczniu to byśmy zapłacili o wiele, wiele mniej za hotel o bardzo wysokim standardzie.



