Jak Mourinho woli Albiola od Garaya, co poprzedni sezon pokazał wyraźnie, to nie ma co nad Ezequielem płakać. Dobry z niego zawodnik, pogra sobie regularnie w mniejszym klubie. W Realu już się nie przebije. A niewykluczone, że jeszcze Mateos pozostanie w drużynie zamiast ponownego wypożyczenia.
Dla Canalesa miejsce będzie, gdy odejdzie Kaka. Brazylijczyk powinien dostać jeszcze rok na to, by w końcu przepracować okres letni i nie mieć kontuzji przez pół sezonu. Statystyki pokazują jasno, że zdrowy Kaka może jeszcze dużo dać. Canales się ogra i będzie idealnym następcą za rok lub dwa.



