Ja od krycia indywidualnego staram się znowu odzwyczajać. Z lenistwaSammyy pisze:Ja niemal zawsze grałem strefą na bokach (obrońcy, skrzydłowi) i 1 na 1 w środku (środkowi obrońcy, środkowi pomocnicy), dzięki temu unikałem głupich bramek po np. szybkim wznowieniu gry przez przeciwnika z autu. Bywają sytuacje grając strefą, że 2-3 zawodników kryje 1 gracza czy puste pole, a kolejnego zawodnika tylko jeden piłkarz i robi się lekki zamęt i zawsze mam problem by to wyeliminować dlatego staram się zachowywać pewną zależność. Jak dam strefę środkowym obrońcą to zapewne boczni automatycznie dostaną 1 na 1 etc.
Sammyy pisze:Ot lubię sobie dopracować wszystko by działało tak jakbym względnie chciał. No i mam ogromnego hopla jeśli chodzi o defensywę, nienawidzę tracić bramek więc do obrony przykładam ogromną uwagę.
Każdy tak chyba ma, nieraz człowiek przeciera oczy ze zdumienia że można coś rozegrać inaczej, efektywniejSammyy pisze:Mój największy problem to przyzwyczajenie do pewnych rzeczy, czasem przez to mam problem by zrobić pewne zmiany w ustawieniu czy grze.
Jak maszynka do strzelania bramek, to tylko Federico LauritoMarco_Van_Basten pisze:Marquinhos to jest mistrz FM 2009. Zawsze go kupuje na początku gry i mam mega piłkarza na lata. Przerabiam go zawsze na lewego pomocnika i człowiek ten non stop sieje zamęt w obronie rywalaW ogóle dobra opcja w FM 2009 jest z Velą. Na początku gry można go sprowadzić za 5 mln funtów (tak mi się zdarzyło), po czym facet po dwóch sezonach stał się maszynką do strzelania goli i jest już wyceniany na 30 baniek.



