Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 11 cze 2011, 23:28

Witaj Realista. :) Miło, że nowy biały zarejestrował się na tym forum, bo wielu nie wytrzymało próby czasu i zaginęło bez śladu.

Piszesz, że oglądasz Santos. To dobrze, bo będzie ktoś, kogo ewentualnie będzie można podpytać o jakiś zawodników z Ameryki Południowej. Corinthians będący w tym względzie skarbnicą wiedzy coraz rzadziej tu zagląda.

Jakaś alternatywa w kwestii napastnika pewnie jest. Może nawet niejedna. Cena tego Neymara jest jednak taka jaka jest (znacznie przesadzona) i nie wyobrażam sobie tego, by ktoś naprawdę poważnie myślał nad wyłożeniem 45 mln na niego. Widać, że ma umiejętności, ale to jeszcze za mało. Bądź co bądź to nadal kot w worku.

Przecież Real nie kupi Sancheza tylko dlatego, że jeden pismak z drugim pismakiem napisał, że chce go Barcelona. :lol: Bez transferu środkowego napastnika może ktoś by o tym pomyślał, ale celem jest środkowy napastnik, a na pozycji Sancheza o ile jeszcze miesiąc temu były w Realu braki, to teraz już ich nie ma. Cristiano i Di Maria potrzebowali jakiegoś zmiennika, a dostali nawet dwóch. Callejon czy Altintop może nie są graczami na aż tak wysokim poziomie, ale to dobrzy zawodnicy i o ile nie podpadną u Mou jak Leon mogą być bardzo przydatni. Ba, dość szeroko ustawiony z lewej strony nieźle jest w stanie grać również Benzema, a i Kaka był próbowany. Nie ma opcji, by ktoś jeszcze tam przyszedł.

Ozil to już gwiazda. Zawodnik, który już w pierwszym sezonie sprawdził się w wielkim klubie. Nie można go porównywać do Pastore, który jest innym piłkarzem i do wielkiego klubu jeszcze nie trafił.

Ustawienie w ataku nie zawsze będzie wyglądało tak samo. Gra z dwójką środkowych napastników też będzie stosowana. Piłkarzy rzeczywiście wydaje się sporo, ale w praktyce w porównaniu z drugą połową minionego sezonu będzie więcej tylko o zmienników na skrzydło/bok ataku. Długie kontuzje w ostatnich sezonach nękały piłkarzy Realu na tyle często, że dodatkowe opcje nikomu nie zaszkodzą.

Wróć do „Hiszpania”