Czytałem, że Magath nie lubi Polaków. Jak dla mnie to bzdura, po prostu nie lubi leni - jak ktoś u niego nie zapierdziela to nie gra. Jeśli jest zdeterminoway i będzie walczyć na treningach to na pewno dostanie szanse. Jeśli nie to może skończyć jak Rumun Deac, którego Magath sprowadził i zagrał kilka minut u niego.
Lewy miał ciężko na początku, skoro dostawał szanse to myślę, że się dużo starał na treningach. Ale w połowie sezonu w meczach był wolny jak mucha, bo zmęczenie było widoczne zmianą systemu treningowego. Dopiero pod koniec odzyskał świeżość.



