Owszem, ale trzeba wziąć pod uwagę, że w Milanie mogą kierować się sercem a nie rozumiem. Ale liczę, że mimo wszystko Kaka Milan ominie szerokim łukiem zwłaszcza, że już zaniedługo pozbędziemy się jakichkolwiek kontaktów z jego chciwym ojczulkiem - tylko podpis brakuje do anulowania umowy z Digao.Nikt o zdrowych zmysłach nie chce jego powrotu bo jest za słaby i za drogi.



