Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: grzegorzfcb » 27 cze 2011, 23:58

De Gea jak każdy bramkarz musi w młodości przypisaną mu ilość baboli zrobił, cześć już z nich zrobił w Atletico tym lepiej dla United :twisted:
To normalne, że młody piłkarz, także bramkarz ma wachania formy, na bramkarzach najlepiej to widać :wink:
Dobra gra na przedpolu to w dużej mierze obok predyspozycji fizycznych odwaga i zdecydowanie, tzn trzeba mieć jaja.
De Gea wyglada to dość twardego gościa.

MGiggs - 6 czy 7 lat temu wydziałem młodego Valdesa wychodzącego na 13,14 metr do dośrodkowania. Robił to wskakując niemal na głowy piłkarzy Celticu.
Specyfika ligi specyfika ligi ale jak ktoś ma cojones to da sobie radę z sytuacją "nietypową" dla niego.

Wróć do „Anglia”