Re: Copa America 2011

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Copa America 2011

Post autor: Salas11 » 07 lip 2011, 3:49

Argentyna gra mniej więcej tak, jak przewidywałem przed meczem. Chaos i liczenie na indywidualne akcje gwiazd. Messi niemal kompletnie wyłączony z gry, przegrywający pojedynki jeden na jeden. Widać jak na dłoni że męczy się w roli rozgrywającego. W dodatku nabawił się jakiegoś urazu pod koniec pierwszej połowy. Teveza znów nie ma, jak dostanie piłkę to spieprzy, Lavezzi w zasadzie to samo. Dostał świetną piłkę od Messiego po której powinien był strzelić, trafił w bramkarza. Milito... :shock: Niech się cieszy że Moreno nie trafił na pustą bramkę, bo chyba by go kibice na taczce z boiska znosili.
Kolumbia gra znakomicie w obronie. Naprawdę z przyjemnością patrzy się, jak raz za razem zatrzymują szarżujących Argentyńczyków. Poza jednym poważnym błędem, po której w świetnej okazji znalazł się Lavezzi obrona spisuje się bez zarzutu. Powinno być 2:0 dla Kolumbii, ale jak się nie umie trafić na pustą bramkę pretensje można mieć tylko do siebie. Falcao i Moreno strzelali jeszcze po razie z dystansu, ale Martinez był na posterunku. Na miejscu Batisty już w przerwie dokonałbym dwóch zmian. Aguero za Lavezziego i Di Maria za Teveza. W dalszej części meczu Pastore za Benegę do czego pewnie nie dojdzie, bo po co :roll:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”