Swego czasu D. Santon zrobił to samo, co nie jest wielką zasługą, choćby dlatego, że Portugalczyk w meczach z dobrymi drużynami częściej zawodzi niż imponuje formą. Zresztą w przypadku Santona nikt nie mówił (może poza Salasem, ale ten najpierw pisze później myśli) nikt nie mówił o tym, że jest najlepszym bocznym obrońcą czy też jednym z najlepszych, co najwyżej bardzo perspektywicznym, więc daruj sobie tego typu argumenty, bo nie są wskaźnikiem ewentualnej wyższości tego zawodnika nad konkurencją.Abate w formie z tego sezonu nakrył czapką C.Ronaldo (poszalał sobie na San Siro...not)
Nigdzie tego nie napisałem, wiec przestań fantazjować, co nie znaczy, że zgadzam się ze wszystkim, co zostało przez Ciebie uzewnętrznione w tak fantastycznej formie, bo mimo wszystko wstrzymałbym się z porównywaniami Abbiatiego do Cesara, bo jak zapewne wiesz ten drugi od lat gra na bardzo wysoki, zaś poprzedni sezon można rozpatrywać w kategoriach wyjątku od reguły, co oczywiście nie znaczy, że Abbiati nie rozegrał bardzo dobrego sezonu i prawdopodobnie pod względem liczbowym był zawodnikiem lepszym (zresztą nie tylko on), zaś formę Włocha można w ten sam sposób rozpatrywać tylko, że w drugą stronę....i co jeszcze?Milito>Pato?Cesar>Abbiati (najlepszy % obronionych strzałów na kontynencie bodajże)?Lucio>T.Silva?
Po jednym sezonie wnioskujesz ? Do tego sezonie w którym cała drużyna nie pokazała się z najlepszej strony ?Miacon to raczej już gracz na równi pochyłej w dół



