Vanendert raczej tego Touru nie wygra...Nadal trwają szachy,na co czeka Contador o ile młodszego ze Schlecków połknie w czasówce o tyle(strata mała) do Franka i Evansa musi nadrabiać bo stratę 2 min ma sporą...Andy też dziś słabo...Jak to powiedział Wyrzykowski ataki były ale nie były takie jak wcześniejszych latach że jak ktoś depnął to gruszki leciały
Niestety jak się okazało miał rację...Francuz Voeckler pojechał znakomicie,po raz kolejny zadziwił wszystkich i dzielnie broni żółtą koszulkę...Wszystko się roztrzygnie w Alpach a jutro można obstawić Cavendisha



