Australijczyk pokazal klase samemu scigajac Schlecka. Nie rozumiem biernosci Voecklera, zachowywal sie jakby mu nie zalezalo na obronie koszulki. Inna sprawa, ze Francuz i tak mecie byl z ponad minutowa przewaga nad takim Contadorem
Bo ja wiem to Schleck uciekal 60km, a w koncowce wygladal juz na kompletnie zajechanego, raczej Luxemburczyk stracil wiecej sil.Evans może jutro spuchnąć gdyż mocno dzisiaj się napracował
Czego mozna sie jutro spodziewac - Andy i Cadel beda sie pilnowac i czarowac. Widze szanse na ucieczke dla Contadora, jezeli tylko bedzie mial sily.



