Na Kakę i Pastore jednocześnie nie ma szans - grają na tej samej pozycji.
Niestety za bardzo ten Brazylijczyk tutaj śmierdzi - jeśli transfer ma mieć miejsce pod koniec sierpnia to odpadają Cesc i Nasri - Arsenal gra eliminacje LM.Temat Hmasika przycichł,to samo z Pastore (Milan nie da za nich 40-50 mln €,a szejkowie tak...).Ganso chce grać finał KMŚ z Barcą - podobnie jak Neymar...pozostaje Ricky - pasuje do 'wielkiej gwiazdy' w rozumieniu Berlusconiego,Real go z chęcią puści przy odpowiedniej ofercie (pensja Kaki to duże obciążenie nawet dla takich krezusów jak RM) a sam pastor pewnie wróci na stare śmieci mając w perspektywie ławę i ogony w Realu (jest teraz zawodnikiem o klasę gorszym od Oezila).Taki transfer to niestety właśnie Milan style,a ostatnio parę z gęby chyba puścił Rino (takie transfery na 100% są konsultowane ze starszyzną drużyny),gdzie wystrzelił jak Filip z Konopii,że panem X jest Kaka'...
Berlu ogłosi sukces,bo mimo ogromnych strat (0,5 mld €) ściągnął 'wielkiego miszcza',a Kaka zaliczy parę trafień z ogórkami (jak Ronie swego czasu) i wszyscy będą klaskać uszami z zachwytu.Tylko przyjdzie takie MU w LM i z Milanu zostaną strzępy...W ogóle wydaje mi się,że cała szopka z tym Panem X + prezentem od Berlu to była zasłona dymna obliczona na zyskanie popularności...tacy ludzie jak Berlusconi na 100% z wyprzedzeniem wiedzą o wyrokach tego kalibru,a teraz nawet nie musi się tłumaczyć - 0,5 mld € to nie w kij dmuchał - nawet taki fanatyk jak ja rozumie,że w obliczu takich obciążeń (finanse Fininvestu = finanse Milanu niestety) trzeba zaciskać pasa...



