Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2446
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post autor: Kluchman » 14 sie 2011, 18:34

Ja tam nie mogę się już doczekać. Nie jest to może taka sytuacja, że do tego meczu czas odliczałem od tygodnia, ale od dzisiejszego popołudnia zaczęło się to wyjątkowe uczucie oczekiwania na coś jeszcze bardziej wyjątkowego. Bo Gran Derbi nadal jest czymś szczególnym, nawet jeśli kilka miesięcy temu były aż cztery w krótkim odstępie czasu. To nie ma znaczenia. Zauważyłem, że dość powszechne jest wracanie do tamtego czteropaku, ale to chyba nie ma większego sensu. Nastawiłem się na to, że ten dwumecz będzie zupełnie inny. Że Real zagra w nim trochę inaczej, że właśnie teraz może sobie pozwolić na coś więcej niż, czekanie, karcenie i znowu czekanie za swoją podwójną strefą obronną. Jakby to filozof czapi powiedział, może sobie pozwolić na grę w piłkę. Rzecz jasna z odpowiednią nutą ostrożności i szacunku, ale jednak. Może to naiwne, ale jak teraz sobie na to nie pozwoli, to nie zrobi już tego w Gran Derbi nigdy. To już nie jest pierwszy sezon Mou, to jest już drugi sezon Mou. Zmienia to tyle, że trzeba przekonać się na czym się stoi właśnie w tym dwumeczu. Lepszej okazji nie będzie. Barcelona to nadal Barcelona, nie podoba mi się budowanie atmosfery próbującej umniejszyć jej siłę. Nawet jeśli w ich brakach w przygotowaniu jest odrobina prawdy, to powtarzanie tego jest im wyjątkowo na rękę, a choć tamtego meczu nie oglądałem, z MU przegrali minimalnie nawet przy tak dużych brakach. Oni chcą, by Real za bardzo uwierzył, iż to nie jest ta sama Barcelona. A Przecież łomot spuszczany przez Królewskich przeciwnikom z łapanki, choć był bardzo przyjemny i momentami widowiskowy, wcale nie oznacza, że będzie łatwo. Dla mnie życzenie jest jedno. By sędzia pozwolił grać i by obyło się bez brudnych gierek z obu stron. To może być trudne, wielu ludzi po poprzednim sezonie zbrzydły Gran Derbi, a przecież napięta atmosfera tych spotkań jest w historii czymś normalnym. To te kilka sezonów wstecz, gdy Real zbyt łatwo i zbyt grzecznie przegrywał zmieniły ten wizerunek. Nie liczyłbym na brak napiętej atmosfery. Ona będzie. Liczę na brak brudnych gierek, bez chamskich zagrań, bez wyjątkowo niesmacznych prowokacji i usiłowania manipulowania arbitrem. To wszystko jest na drugim miejscu, jest prawie tak ważne jak wynik, czyli oby zwycięstwo Realu. :)

Pozostaje tylko napisać Hala! Czy się to komuś podoba, czy nie, futbol ma dziś swoje największe święto.

Wróć do „Hiszpania”