Ponoć Isaksson nie ma zamiaru przedłużać kontraktu wygasającego w czerwcu, więc Tytoń ma być przygotowany na to, by za rok wskoczyć do składu.
Swoją drogą to jaka Roda musi być uboga, skoro od sprzedaży Tytonia zależne jest to, czy będą mieli pieniądze na Lebedyńskiego z Pogoni Szczecin.


