Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: Duch » 16 sie 2011, 23:00

Bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu. Momentami się zastanawiałem czy aby na pewno gramy u siebie :roll: Środek pola praktycznie nie istniał. Aaron całkowicie niewidoczny, Tomas też dzisiaj o wiele mniej kreatywny niż w poprzednich spotkaniach. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma kogo wprowadzić jeśli idzie źle. Ławka jest tak beznadziejnie krótka, że trzeba się męczyć z tym co mamy, a że mamy niewiele to potem tak to właśnie wygląda.

Liczyłem na Nicklasa w pierwszym składzie. Potem liczyłem, że pojawi się po przerwie, ale nie... lepiej do końca mordować się z Marokańczykiem. No to przecież jest jakaś kpina co on obecnie gra :roll: Nie wnosi kompletnie niczego pozytywnego do gry i dzisiejszym występem tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że trzeba się go jak najszybciej pozbyć. Mentor bez butów by w tym ataku lepiej zagrał od niego do cholery.

Na plus oczywiście Vermaelen i Koscielny. Pewnie i solidnie, czyli tak jak być musi. Do tego Wojtek znowu z czystym kontem. Co tam jeszcze? Gerv i Theo dużo wiatru robili, ale mało z tego wynikało. Ten pierwszy musi popracować na wykańczaniem swoich rajdów bo na razie słabiutko. Walcott musi grać, nie ma w ogóle co dyskutować!

Niby wygraliśmy. Niby to 1:0 jest całkiem niezłym wynikiem bo jedna bramka we Włoszech stawia nas w bardzo dobrej sytuacji, ale emocje i nerwy na bank będą. Dobrze, że Robin wróci i może dojdzie jakiś nowy zawodnik :lol:

btw, komentarz Kalinowskiego poniżej krytyki. Jak jeszcze raz tego idiotę usłyszę to wysmaruję jakiś list do TVN i będę się domagał zdjęcia go z anteny. Wszyscy jesteśmy głupsi o to co dzisiaj od niego usłyszeliśmy :roll:

Wróć do „Anglia”