Cholernie irytował mnie Ronalo, tak się podpalił golem i poprzeczką że nie widział kolegów z drużyny, wszystko sam jak z Hiszpania na Mundialu. Słabiutko Di Maria ktory sobie w GD nie radzi. Po golu myslalem że Real dobije Barca ktora wygladała ze wolałaby przegrac niz jeszcze 30 min biegac.SergioB jak schodzil wygladał na martwego,golnie Barcelona siadła fizycznie i niedałby rady Realowi w dogrywce.Niestety przebłysk geniuszu Messiego plus swietna wrzutka Adriano i Barcelona ...moim zdaniem niespodziewanie wygrała. Real spięty,swietnie przygotowany przegrał z Barca która grała na 50% fizyczych możliwosci.Real potrafił zabac piłke ale nie umiał nic z nią zrobić, 1 raz widziałem, Barce zdominowana na CN... musiało to niezle Jose wnerwić.
O wydarzeniu z konca meczu nie ma co mówić.



