Ok. Kwota naprawdę śmieszna jak na takiego zawodnika. Tylko to jest kwota wstępna, która wg. mnie ma calu zbicie ceny oraz zapewne inne ukryte cele.Wiadomo, że Chelsea później złożyła ofertę w granicach 30 ml, która również została odrzucona. Zapewne złoży kolejną, która będzie w granicach tej kwoty, którą oczekują Koguty.Komentator pisze:Tak więc mam podstawy ku temu aby 23 mln (mimo świadomości tego, że to pierwsza oferta, ale ok, nie wiem co to negocjacje...) uważać za śmieszną kwotę. Chyba mam do tego prawo nawet wiedząc, że Chelsea z pewnością złoży wyższą ofertę?
Wg. Mnie nie chodzi tutaj o samą kwotę transferu i cały szum z tym związany. Levy chce pokazać całemu światu, że on rządzi w Tottenhamie i łatwo nie puści Modrica. Pokazywał to w przeszłości i pokazuje obecnie.
Nie ma co się patrzeć na ceny sprzedaży innych zawodników i na tym opierać swoich żądań. Pastore jest lepszym zawodnikiem niż Fabregas skoro kosztował drożej? Adrian Mierzejewski jest najlepszym polskim piłkarze skoro Turcy kupili go za ponad 20 mln zł ?:)Komentator pisze:Tak jest śmieszną kwotą z paru względów:
- Modrić ma wzmocnić ligowego rywala, a co za tym idzie kwota transferu musi być wyższa jak to bywa w takich wypadkach
- Modricia z Tottenhamem wiąże długoletni kontrakt, Levy nie musi go sprzedawać w tym okienku obawiając się o to, że za rok odejdzie za darmo bądź w następnym sezonie jego wartość spadnie z powodu kończącego się kontraktu.
- Chyba najważniejsza kwestia, umiejętności. Modrić wcale nie jest słabszym zawodnikiem od Fabregasa za którego Barcelona zapłaciła 39 mln. Nie jest też słabszym zawodnikiem od Pastore, ba na ten moment ma umiejętności większe od Argentyńczyka którego PSG kupiło za 43 mln.



