Dawno to pisałem, jeszcze przed meczem z Apoelem, że to jest co najmniej dziwne Genkow gra w podstawie już tyle czasu. Pewnie chciał mu trener dawać szanse na przełamanie ale ileż można czekać miesięcy? Wiadomo że czasem jest jakaś seria ale to już nie jest przypadek. Czy on zdobył jakąś bramkę w ostatnich 10-15 spotkaniach w ogóle w tym sezonie? Bo jeśli się nie mylę to chyba tylko w sparingach parę miesięcy temu.emdżej pisze:Biton powinien Genkowa wygryźć wreszcie ze składu, bo to on strzela bramki, a Bułgar prezentuje się w tym sezonie bezbarwnie.
piwus, tak wiem on wykonuje świetną robotę absorbując obrońców rywali. Chyba za bardzo wczuł się w rolę bo zamiast strzelać gole on się bawi w ciuciubabkę
No nic, po tylu meczach to nawet statystycznie prawdopodobieństwo że jakiegoś gola strzeli i tak rośnie, tylko kiedy.








