Piszczek kolejny dobry mecz, Robert zdecydowanie podniósł swój poziom i na pewno będzie rywalizował z Barriosem o pozycję napastnika, ewentualnie z Kagawą. Błaszczykowski wszedł zdecydowanie za późno, szkoda bo Borussia gdyby grała więcej skrzydłami a nie pchała się środkiem, może opanowała by sytuację szybciej.
Szkoda bramki na 0:1 po błędzie Piszczka do spółki z Hummelsem, ale akurat Piszczek się zrehabilitował na 102.



