1-1. Ale to tylko taka zasłona dymna. Genialni Cypryjczycy to wyciągną.
BTW. Zobaczcie teraz jakiego trudnego rywala miała Wisła. Animusz po losowaniu, który nie miał żadnego uzasadnienia. No ale przecież Apoel to nie Real, więc trzeba było się jarać. A Wisła z nimi wygrała. Czego na razie nie może dokonac Szachtar czy Zenit.



