Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 01 paź 2011, 14:39

Atkinson zniszczył mecz. Fajne wyrównane spotkanie do kartki a potem wielka przewaga Liverpoolu, z której w dodatku prawie nic nie wynika. Nawet karnego nie potrafili wykorzystać (choć Howardowi trzeba oddać, że kapitalnie poszedł do słupka w tej sytuacji).

Wróć do „Anglia”