Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 20 paź 2011, 0:07

Professor Chaos pisze:Widać czasami brak Carlesa.
Kiedy? :o Dzisiaj akurat mógłby jedynie przeszkadzać. Z całym szacunkiem do Puyola oczywiście.

Trochę jestem zdenerwowany bo granie z taką skutecznością to autentycznie frajerstwo. Jestem w stanie zrozumieć, że pykaliśmy sobie jak na treningu, ale bez przesady. Aż mi się nie chce pisać po prostu. Sam Messi ile zyebał akcji to jakiś kosmos. W ogóle niech ktoś zmontuje skrót tego meczu a podkładem dźwiękowym musi być muzyka z Benny'ego Hilla.

Pozytywem jest na pewno Iniesta. Jak zwykle nie potrzebuje wiele czasu, aby wskoczyć na dobrym poziom po kontuzji.

Na drugim biegunie Pedro, który ma farta, że Sanchez leży z urwaną nogą bo grzałby już ławeczkę niechybnie. Beznadziejnie gra.

Messi mógłby się ogarnąć bo to jednak do niego niepodobne, aby tak często grać nazbyt indywidualnie. Jestem w stanie zrozumieć, że zdarza się mecz kiedy nic nie wpada, ale egoistycznej gry nie zrozumiem. Niech zapomni o rekordach i gra po prostu swoje a wszystko zrobi się samo.

pfffffffffffffffffffffff
Professor Chaos pisze:Będzie ciężko w rewanżu.
Po czym wnosisz?

Jeszcze jednak coś dodam. Nie byłbym poddenerwowany gdyby rywal postawił trudne warunki. Niedawno Sporting Gijon tak zrobił, wymęczyliśmy ledwie 1:0, ale nie byłem tak zdenerwowany jak dziś. Dostaliśmy bowiem idealnego rywala do naładowania worka bramek. Czesi się nie zamurowali, w defensywie grali bardzo przeciętnie, długimi momentami mieliśmy tyle miejsca z przodu, że aż chyba zbaranieliśmy a w ataku też nic nie zagrali w sumie choć ze dwie próby akcji (z naciskiem na próby) mieli, ale bądźmy poważni. Bardzo jestem ciekaw Twoich odpowiedzi Chaos.

Przynajmniej bramka Iniesty elegancka ---> http://videa.hu/videok/sport/b1-0p-v3QCXCRkVzVmbJKI

Wróć do „Hiszpania”