Powiem tak. Cieszy, że jest awans do 1/4. Możemy teraz równie dobrze trafić na Cardiff, Crystal Palace jak i na kogoś z pary Everton/Chelsea lub nawet United. Ćwierćfinał musimy potraktować bardzo powaznie, nie możemy już się bawić w taką ławkę itd. Musi powrócić to, co było przed rokiem czyli mieszania drużyna ze wskazaniem na silniejszą oraz b. silna ławka. A jak będzie United czy Chelsea to najsilniejsza możliwa drużyna oczywiście.
Jeśli chodzi o sam mecz to może indywidualne oceny.
Fabiański - świetny mecz. Dobre interwencje, a miał ich sporo, bo 11 strzałów na bramkę oddał Bolton. Pewny siebie, dobrze jeden na jeden wybronił, ogólnie świetny mecz.
Yennaris - Bardzo mnie zaskoczył, bardzo pozytywnie. Dobrze sobie radził po prawej stronie obrony, w sumie śmiem twierdzic, że lepiej niż Jenkinson
Vermaelen - Świetny powrót wice-kapitana. Mam nadzieję, że zejście było prewencyjne. Nie wiadomo, czy na Chelsea Wenger go wystawi, ale mam nadzieję, że tak, bo jest nam potrzebny. Widać różnicę w obronie z nim.
Squillaci - cholera, chyba najlepszy jego mecz w barwach klubu
Miquel - bardzo dobry występ Katalończyka. Mówiło się, że może grać na lewej jak i na środku obrony i dzisiaj też solidny występ.
Frimpong i Coquelin - ocenię ich razem bo razem zawiedli po całej linii. Tracili masę głupich piłek, Frimpong był odpowiedzialny za bramkę bo stracił piłkę w idiotyczny sposób na 30 metrze. Szkoda, bo ze Shrew zagrali wyśmienicie.
Benayoun - jeden z nielicznych nie-obrońców który miał dzisiaj dobry mecz. Pokazał dobrą technikę, na solidnie grał na skrzydle, pokonywał obrońców bez problemu. Bardzo dobry występ Izraelczyka.
Chamberlain - No cóż, kiepski występ, można wręcz powiedzieć, że fatalny. Zaczęło się obiecująco, ale ile on razy stracił piłkę to głowa mała. Wydaje mi sie, że paradoksalnie dobrze na tym wyjdzie, bo wielu ludzi jechało Wengera i podniecało się Alexem, że powinien grać zamiast Theo, że jest świetny itd. a tak wszyscy zejdą może na ziemię i zrozumieją, że jeszcze za wcześnie.
Arszawin - kolejny dziwny jego występ. Grał na środku pomocy, czyli tam, gdzie chciał, ale nie pokazał za wiele. Potem strzelił bramkę z niczego i zaczął grać bardziej energicznie. Zaliczał jednak dużo strat, dużo dreptał po boisku oc masywnie wnerwia. No cóż, przynajmniej dostał szansę tem, gdzie zawsze chciał grać i i tak nic z tego nie wyszło. Chociaż nie ujmujmy mu, bramka bardzo dobra i ważna.
Park - B. dobry występ. Wenger powiedział po meczu, że jest już gotowy na grę w lidze. O wiele więcej dawał drużynie niż Chamakh ze Stoke. Mam nadzieję, że wkrótce stanie się pierwszym zmiennikiem Robina, bo możemy mieć z niego więcej pożytku niż z Marokańczyka.
Ogólnie tak jak mówiłem - ostatecznie wszystko się udało, mamy ćwierćfinał i jest OK, ale nie można sobie pozwolić na to w następnej rundzie. Zbyt duże ryzyko.










