Re: FMy

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47674
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Re: FMy

Post autor: piotrcies » 01 lis 2011, 13:26

Skoro już każdy może grać, to wypada podzielić się swoimi refleksjami dotyczącymi gry, którą mam już od przeszło tygodnia.

Jeśli chodzi o zmiany - nie próbowałem na razie zmieniać (dodawać/usuwać) lig, nie skończyłem jeszcze sezonu, więc trudno było się tym bawić.
Tony rozmów - szczerze mówiąc, jestem rozczarowany. Niby fajna rzecz, ale nie wiem, jak przekłada się poszczególny ton na reakcję piłkarzy. W dodatku formułki są te same, tylko ton się zmienia. W rozmowach z piłkarzami po meczu nie ma normalnej krytyki występu, można co najwyżej skrytykować dany element (np. u pomocnika niecelne podania, a piłkarze często zwalają winę na napastników, że ci nie umieją wychodzić na pozycję). Zdecydowanie jestem zawiedziony.

Plusem są dla mnie rozmowy motywacyjne. Już podczas meczu można widać jak dany gracz zareagował na naszą rozmowę. Jeśli widzimy, że trzej/czterej piłkarze są niezadowoleni z tego, co powiedzieliśmy całej drużynie, możemy przeprowadzić z nimi rozmowę osobistą, co może odmienić ich reakcję (niby zawsze tak było, ale teraz jest wiadomo komu powiedzieć coś osobiście, a komu nie).

Raporty dotyczące rywali - kolejny plus. Dzięki temu dowiadujemy się na jakiej pozycji rywal ma najlepszych, a na jakiej pozycji najsłabszych piłkarzy. Dodatkowo widzimy z jakimi formacjami radzi sobie najlepiej, a z jakimi najgorzej. Do tej pory asystent lub trener mówił nam po prostu co najlepiej ustawić, a czego lepiej nie próbować, teraz możemy zobaczyć wszystkie ustawienia, z jakich rywale naszego przeciwnika korzystali i dowiemy się, ile goli padło dla najbliższego rywala, a ile dla jego rywali. Dodatkowo jest rozpiska wszystkich bramek w poszczególnych kwadransach. Teraz wiemy nie tylko kiedy rywal strzela najwięcej bramek, a kiedy zazwyczaj traci, teraz każdy kwadrans mamy rozpisany i wiemy jak nasz przeciwnik wygląda w konkretnych minutach. Mamy też rozpiskę jak asystowali rywale. Możemy zobaczyć z jakich sektorów podawano przy bramkach. Mamy też rozpiskę wszystkich bramek: tyle padło po plasowanych strzałach, tyle po dośrodkowaniach, tyle po rożnych, etc. Rywala mamy konkretnie rozpracowanego, wreszcie sztab pracuje jak powinien (oczywiście nasza rola nie została zmarginalizowana, sami sprawdzamy na kim opiera się ciężar gry, kto ma najwięcej podań, kto najczęściej strzela). Mrówczą pracę wykonuje jednak sztab, dzięki czemu możemy spokojnie podchodzić do meczu.

Kolejny plus: nowy system pojawiania się ofert. Już nie spamują nam skrzynki dwudziestoma informacjami o propozycjach kupna i siedemdziesięcioma o ofertach wypożyczenia. Teraz dostajemy jedną wiadomość i dowiadujemy się ile mamy ofert, jak one wyglądają. Nie trzeba oglądać każdej oferty (wcześniej mnie irytowało to, że musiałem pojedynczo sprawdzać, kto daje całą kwotę od razu, kto proponuje raty). Teraz mamy informację: klub x proponuje tyle i tyle płatne od razu i tyle i tyle w iluś tam ratach. Spora oszczędność czasu.

Zwróciłem też uwagę na negocjacje kontraktowe. Teraz nie ma strachu, że piłkarz chce 50 tys. tygodniowo, a my możemy dać 40 tys. i będzie problem. Możemy zablokować poszczególne pola. Np. możemy dać 40 tys. to blokujemy tygodniówkę, czyli zaznaczamy, że więcej nie damy. Agent będzie to próbował odbić w inny sposób, np. większe premie za występy i gole, podwyżka roczna o jakiś procent, wyższa kwota za lojalność, etc. W każdym razie możemy negocjować z piłkarzem tak, że nawet nie spełniając jego początkowych wymagań (nie mając na to szans), jesteśmy w stanie go ściągnąć. Nawet przy obniżce jego pensji. Oczywiście nieraz agent nam przerwie rozmowy, jeśli będziemy blokować zbyt dużo pól, przez co nie damy mu szans na poszukiwanie środków dla podopiecznego.

Dalej, więcej dobrych piłkarzy na liście transferowej. Wystarczy, że jakiś zespół sobie nie radzi, a gwiazdy palą się do odejścia. W mojej karierze w ten sposób byli do kupienia Rosii z Villarrealu i Ribery z Bayernu. Oczywiście nadal trzeba sporo zapłacić, ale już nie sumy w okolicach 100 mln, Rosii między 20 a 30 mln, a Ribery to jednak 60 milionów funtów. Może cena z czasem spadnie.

Drożsi Brazylijczycy. Casemiro, Lucas, Ganso (już nie Paulo Henrique, dodatkowo bez tego bzdurnego włoskiego paszportu, którego przecież nie ma), Neymar - to już nie są śmieszne sumki. Za Casemiro trzeba wyłożyć ponad 20 milionów, reszta między 40 a 50. Tak jak w rzeczywistości.

Raporty scoutów - teraz nie mamy suchej informacji, że ktoś byłby dobrym transferem i trzecim środkowym pomocnikiem w klubie - mamy porównanie z piłkarzami, oczywiście w formie gwiazdek. Jeśli kupujemy środkowego pomocnika - pojawia nam się lista graczy, którzy na tej pozycji grać mogą i ich ocena, dzięki czemu widzimy lepiej, czy X byłby potrzebny, czy lepiej grać tym, co mamy. Fajne, ale w sumie żadna rewelka.

Treningi nie zmieniły się. Teraz jedynie mamy w tych standardowych nowy reżim - trening fizyczny, czyli przedsezonowy. Nadal kwestia niedopracowana, ale tego się szybko nie doczekamy.

Na koniec silnik meczowy. Tu nie ma dużych zmian. Napastnicy nadal nieskuteczni. Dajmy na to mam akcję taką, że Adebayor wychodzi przed bramkarza, obok ma Teveza, więc jest 2 vs 1, Adeba zamiast podać strzela wprost w bramkarza. Silnik chyba bez zmian, co w sumie nie jest jakąś złą opcją, bo jeśli zmieniamy co chwila ten aspekt, przyznajemy się, że było źle.

Ogólnie moja ocena jest dość wysoka. Fajerwerków nie ma, nowy interfejs wymaga przyzwyczajenia, ale jest funkcjonalny. Irytuje mnie to, że podczas rozmów z piłkarzami i zarządem strasznie mi ścina. Nie wiem czemu jest tak, że wtedy gra chodzi baaaardzo wolno, bo w innych sytuacjach nie ma różnicy w szybkości z poprzednimi wersjami. Zmian rewolucyjnych nie ma, ale drobne usprawnienia na plus. Jeśli ktoś jest fanem serii - polecam zakup gry, jeśli ktoś gra od czasu do czasu, lepiej zostać przy poprzednich grach, FM2012 jest lekko poprawioną poprzedniczką. Jak zwykle zresztą, ale drobne poprawki są moim zdaniem użyteczne. Grze dam 8/10, myślę, że sprawiedliwie :wink:

Wróć do „Hyde Park”