Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Morrow » 18 lis 2011, 0:15

Nie rozumiem tej durnowatej napinki i tych tekstów o Murzynach, bananach i Ku Klux Klanie Daaaamian. Ani to mądre ani śmieszne IMO. Ale może się nie znam.

Komentarze na stronach mnie nie interesują bo na każdej znajdzie się cała masa kretynów.

Daamianie skoro słowa Evry są dla Ciebie wątpliwym argumentem to dlaczego za pewnik bierzesz słowa Suareza o reakcji kolegów Francuza?

Oskarżanie kogoś o rasizm bez powodu zupełnie nie jest w stylu Evry. Jeśli Francuz, który jest uznawany za jednego z inteligentniejszych piłkarzy United, który ma spory autorytet w szatni zarówno MU jak i repry Francji wytoczył tak silne oskarżenie to ciężko mi sobie wyobrazić żeby odnosiło się ono do jakiegoś delikatnego zwrotu, tym bardziej, że Pat w tej lidze gra już kilka ładnych sezonów, do panienek nigdy nie należał a jako pieniacz też się nigdy nie wykazywał. Z drugiej strony mamy Suareza, który w przeszłości potrafił odwalać a w PL w tak krótkim czasie wyrósł na jednego z czołowych oszustów. Nie wydaje mi się także żeby była to jakaś intryga uknuta przez Evrę bo Liverpoolem w tym momencie akurat przejmować się nie musimy i gdyby Francuz chciał w ten sposób kogoś udupić to bardziej bym obstawiał prowokowanie kogoś z City. Oskarżenie Balotelliego o rasizm to byłoby coś :wink:

Mimo wszystko nie mam zamiaru oceniać Urugwajczyka jedynie na podstawie poszlak i cała ta dyskusja jest jałowa bo nie jesteśmy w stanie nic udowodnić Suarezowi o ile sam się do tego nie przyzna a gdybanie mija się w tym momencie z celem.

Wróć do „Anglia”