Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden » 30 lis 2011, 10:54

Realista pisze:na szczęście to tylko Gijon...
Tylko Gijon? To teren gdzie w ostatnich dwóch latach grało nam się niezwykle ciężko, strzeliliśmy tam jedną bramkę w ciągu 180 minut. Gijon potrafi się skutecznie zamknąć, a taka gra wyjątkowo nam nie leży, nawet Barca ma problemy, a my mamy gorszych (o innych predyspozycjach) graczy do rozbijania takiej murarki co pokazały mecze z Levante czy Racingiem.

Do tego wbrew powszechnej opinii nie sądzę, że jesteśmy w wielkiej formie, mecze po reprezentacjach tego bynajmniej nie pokazały, chociaż oba były specyficzne, bo w Valencii dopadło nam reprezentacyjne zmęczenie po przerwie, a mecz z Atletico był meczem z rywalem w ustawieniu jakiego nie lubimy (tak albo lepiej zagra Gijon).
Lass-Khedira na zespół, który prawdopodobnie wyjdzie kilkoma kontrami w meczu :lol: ? Gdyby Granero był w formie postawiłbym na parę Sahin-Granero z typową naszą czwórką z przodu, ale Mou pewnie jednego klasycznego przecinaka wystawi.

Miejmy nadzieję, że Benz i Di Maria załatwią sprawę

Wróć do „Hiszpania”