fajny cytat, Wilmore. widze, ze akcja propagandowa trwa!
nie mam pojecia, dlaczego kibice juventusu mieliby nie chwalic przygotowania fizycznego swojego zespolu. wyglada to dobrze. o ile pamietam - zespol przygotowuje sie pod okolicznosci sezonu i pod tym wzgledem mozna przyklasnac conte i jego systemowi. juve nie gra co trzy dni i w ten sposob sie przygotowalo. zaden z nas nie ma pojecia, jak stara dama wygladalaby, gdyby zalozenia byly inne, bo po prostu nie sa. wiec to takie czepianie sie, z tymze milan gra co trzy, wiec ma prawo grac slabo w losowo wybranych momentach sezonu i inne takie. no i mysle ze takie wyjazdy do chin srednio pomagaja w przygotowaniu do sezonu.
ale wiem juz przynajmniej ze wyznacznikiem formy juventusu nie bedzie ani slabo przygotowany pokrzywdzony milan, bo to pazdziernik, ani napoli, bo jest wiecznie zmeczone. prawdopodobnie nie istnieje cos takiego jak wyznacznik formy juve, niestety.


