no to pięknie... znowu grupa marzeń, ale tym razem presja i zawód dużo większy... ale pech, a nie można było jak Ukraina? U nas zawsze musi być adrenalina.
Osobiscie czekam tylko na ćwiercfinał Niemcy - Rosja, to będzie wydarzenie na polskiej ziemii... byłoby gorąco.



