Niby ogladalem ten sam mecz co Wy, ale odnosze dziwne wrazenie, ze nie zauwazyliscie iz od 3 seta skonczyla sie prawdziwa gra i zaczal sie sparing? Owszem, ze powinnismy wygrac z takiego stanu, nawet gdyby swiat mial sie skonczyc 5 minut po meczu, ale na boisku byli zawodnicy nie z powodu dobrej gry, tylko by wiekszośc zawodnikow najbardziej obciazonych mogla odpoczac. Gdybysmy musieli wygrac, graliby inni i na innym poziomie zaangazowania. Rownoczensie Rosjanie klepiac sobie od 4 seta nie byli miarodajni w swojej grze, bo przeciez zbilismy ich do stanu 14-10 prawie nie odrywajac sie od podloza. Wyciaganie tak dalekosieżnych wnioskow w momencie gdy Brazylijczycy czy Włosi (widzieliscie kiedys tak przecietnego Savaniego, Murilo, Gibe, Priddy'ego ostatnio?) nie wytrzymali turnieju fizycznie bo turniej ma zabojcza formułe jest po prostu smieszne. Widzieliscie jak meczyl sie Winiarski czt nawet Kurek, ktory trzymal nas w grze? Oni grali chyba dobrze tylko w elemencie przyjecia i chyba tylko dlatego ze Rosjanie tez nie narzucili normalnego poziomu gry, bo tez mieli 10 meczów w kosciach. Jasne jest, ze mamy kupe do poprawienia, ale jesli ktos sobie przypomni jak wygladalo to w LŚ, a jak przez wiekszośc tego turnieju i widzi regres to chyba jednak powinien uwazniej obserowowac mecze. Dopoki mecz mial jakas stawke, nasi walczyli, ale na tym poziomie zmeczenie Rosje dałoby sie pokonac jedynie gdyby byli jeszcze bardziej zmeczni niz my. Trudno sie nie zgodzic z twierdzeniem ze Rosjanie maja najwiekszy potencjał w obecnym momencie i jesli przegrywaja to tylko sami z soba.
Z czym na IO? Ano z tym, ze na IO jest mniej meczów i bedzie sie do nich mozna przygotowac w taki sposb jaki tylko chcemy, czesto z druznami nie tam mocnymi jak Włochy, Rosja czy Brazylia, takie emcze beda czekac nas raczej w ostaniej fazie, a nie wyrwani z klubow za pięć dwunasta. Z tym, ze grajac 100% swojej gry potrafimy grac siatkowe groźna dla kazdego. W tym ze nie mielismy tak wyrachowanej i skutecznej reprezentacji nawet za Raula Lozano (trzy piekielnie wazne imprezy i trzy medale na nich). W tym, ze sa w niej ludzie zdeterminowani jak Bartman, Kubiak czy Kurek, ktorzy nie placza ze przegrali tylko wyciagaja z owych porazek wnioski i wiedza ze klucz do zwyciezania to ciezka praca i po prostu zapieprzaja. W tym, ze trzon tej kadry tworza ludzie z rocznikow 85-88 i powoli wprowadzane sa roczniki mlodsze (choc generalnie uwazam, ze moglibysy miec jeszcze wieksze rzesze mlodych zdolnych siatkarzy gdyby sie lepiej znimi pracowalo, AA pracowac bedzie nad grupa 20-25 zawodnikow juz gotowych do gry w reprezentacji, reszta musi skuteczniej pracowac w klubach) i jest to chyba statystycznie najmłodsza kadra w Europie, a na swiecie mlodsi z powodow politycznych sa tylko Kubańczycy. Zarzuty o jednego zawodnika wybijajacego sie przed reszte to chyba słaby zarzut, biorac pod uwage ze taki Łasko ciagnie na plecach cala Italia, a Serbowie bez Ivana w ogole nie podjeli walki na PŚ. Taki jest sport, ze posiadanie jednej wybijajacej sie postaci to pozytywna sprawa i trzeba te osobe kreowac i budowac wokol niej drużyne. My mamy lidera w postaci Kurka i mamy tez drużyne! Reszte załatwia ciezka praca, a weryfikowac ja bedzie boisko. Inni tez ciezko pracuja i marza o medalach. Rosjanom, Brazylijczykom, Włochom, Amerykanom nic samo nie spada z nieba.
Michajłow to siatkarz wybitny. Jakbym mial sobie wymarzyc siatkarza z przyszłosci to gralby jak Michajłow (moze troche jak Junatorena). Absolutnie gosc robiacy roznice w Rosji .
Naprawde łatwo wam zapomniec, ze w tym sezonie wygralisy trzy medale na trzech turniejach, co w najnowszej historii naszej kadry nie zdarzylo sie nigdy i ze ten sezon byl po prostu najlepszy od wielu lat i ze rok temu zajelismy 19 miejsce w MŚ. Niektórym nigdy nie dogodzisz.



