Wiem, że Marek ma taką dziwną cechę, ale do jasnej cholery, on może być jak Lampard. A czy widział ktoś kiedyś Lamparda snującego się przez cały mecz po boisku nie biorąc na siebie ciężaru gry? Marek zbyt często nie potrafi się przebić na pierwszy plan w ostatnich miesiącach, a że to już jest naprawdę doświadczony zawodnik (ponad 150 spotkań dla Napoli) należy od niego tego wymagać.
A Lavezzi to mi zawsze cholernie imponował. Nie mogę przeboleć, że El Pocho nie potrafi strzelać bramek. Tak by był w pierwszej 5 napastników na świecie. No, ale i teraz jego wkład w grę tej drużyny jest nie do przecenienia.


