Tak patrząc na Ceska w meczach z Madrytem i Santosem, to szału nie robił. Bramki strzelił, ale mimo to słabe mecze w jego wykonaniu.
Na przykładzie meczu z Santosem, w którym grał i Cesk i Thiago, można zaryzykować stwierdzenie, że jakby Fabregas został w Barcelonie, to o wiele bardziej by się rozwinął i że przejście do Arsenalu to najgorsza decyzja jaką mógł wtedy podjąć



