Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 21 gru 2011, 19:58

Zabrakło nam potencjału w ataku. No, ale to od dawna znany problem. Matri dziś strasznie niedokładny. Masa niewykonanych podań, gdy musiał wręcz odegrać do partnera w obiecującym momencie. Esti również bardzo marnie, a jak w końcówce przez niego poszła kontra 4 graczy Udine na naszych trzech to już w ogóle. Dwa najsłabsze elementy dziś.

No, ale przynajmniej organizacja obronna wyglądała dobrze.

A jeśli chodzi o stronkę to każdy mecz w czołowych ligach spisują. Tylko dystansów brakuje.


Niepokonani! JUVE jest jedynym zespołem w czołowych ligach, który do tej pory nie przegrał meczu! No, ale z drugiej strony remisów na początku sezonu było o jakieś 2-3 za dużo. No, ale ciężko oczekiwać by zespół był super poukładany od pierwszego meczu przy takich zmianach.

Wróć do „Włochy”