Wiem, że odnosiłeś się do słów Hyypii ale dyskusja zaczęła się od Capello i na tym chwilę się zatrzymam. Na początku chcę zaznaczyć, że nie ma tu znaczenia to, że Fabio jest Włochem, tak samo jak nie miałoby znaczenia gdyby był Szwedem, Francuzem czy Hiszpanem. Moim zdaniem to po prostu nie jest trener, który jest w stanie doprowadzić Anglików do medalu. To bardzo dobry fachowiec, świadczą o tym kluby jakie prowadził i wyniki jakie z nimi osiągał. Reprezentacja Anglii to jednak pierwsza drużyna narodowa jaką prowadzi i tu moim zdaniem jest sedno problemu bo inna jest specyfika trenowania klubu a inna reprezentacji. Drużyny Capello nie grały porywająco ale były regularne i świetnie czuły się w systemie ligowym co Fabio potwierdził przywracając Królewskim mistrzostwo Hiszpanii, podobnie ma się sprawa z Anglią, która pod jego wodzą łatwo powinna awansować do każdych mistrzostw ale kiedy przychodzi do gry w samym turnieju to jest nijaka, ani nie ma dobrej gry ani wyników. Chętnie zweryfikuję swoje zdanie po Euro ale tak to wygląda moim zdaniem.Kamil232 pisze:teza, że Włoscy trenerze się nie sprawdzają w Anglii nijak ma się do rzeczywistości. I w ostateczności zawsze chodzi oto, żeby jakiś głąb strzelił gola, więc nie róbcie już z piłki nożnej nie wiadomo czego, a już na pewno rzekom dwóch dyscyplin o tej samej nazwie jednej we Włoszech drugiej w Angliii.



