Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 31 gru 2011, 16:43

W dupie nie jestesmy przez bramkarza tylko przez mocny sklad ktory sie osmieszyl z City wywalil nas z grupy smiechu LM i skompromitowal z Black.
Ten sam słaby skład gdy może grać w pełnym zestawnieu rozpierdziela Arsenal 8-2, Chelsea 3-1, Kogutów 3-0, czy na wyjeździe Fulham 5-0 grająć kosmiczny mecz.
Oczywiscie najlepiej zwalac na mlodego bramkarza z Hiszpani a nie SAF ktory wstawia parka z Rafa w srodku
Po pierwsze wskaże Ci paluszkiem coś....
Nie ma co gadać ten wynik to zasługa Fergusona. Ja rozumiem, że mamy wysyp kontuzji, ale do jasnej cholery NAJLEPSZEGO środkowego pomocnika nie przesuwa się wobec takiego stanu rzeczy do obrona. Wolałbym już Evre, czy Rafaela w środku obrony byleby tylko Carrick mógł grać w pomocy.
Starczy jesteś w stanie przeczytać ze zrozumieniem, jedno pogrubione zdanie?

Po drugie mamy 5 środkowych obrońców, mamy 6 środkowych pomocników(Clev, Anderson, Giggs, Carrick, Fletcher, Cleverley, Gibson). Ilu mamy mieć, żebyś był zadowolony? No dojdzie to do ciebie, że wynikiem tego, że musimy łatać dziury są kontuzje?
Zrozumiesz to w końcu, ze gdybyś my nawet mieli w obronie tak Kompanego, Chielliniego, Thiago Silve, Puyola i Pepe, a w środku pomocy Yaya Toure, Sneijdera, Xaviego, Inieste, Busquetsa i Xabiego Alonso to i tak jeśli wszyscy by mieli kontuzje, to na środku pomocy musiałby grać Park? Czy takie porównanie do Ciebie trafi, czy to i tak przewyższa twoje zdolności dedukcyjne? Jeśli nie to trudno, bo prościej tego wytłumaczyć już nie potrafię. Najmniejszym problemem jest jakoś zawodników, bo w pelnym składzie ten zespół potrafi grać kosmiczne. Problemem są po pierwsze kontuzje, czyli sztab medyczny i prowadzenie zawodników do wymiany, po drugie rotacje Fergusona w bramce, tutaj potrzeba jest stablizacja jeszcze komuś takiemu jak De Gei jeśli to na jego chce stawiać, facet przyszedł z innej ligi, więc powinien oswajać się z nową ligą nawet w Carling Cup, by przyzwyczajać się do stylu Angielskiego i po trzecie cofanie najlepszego srodkowego pomocnika do obrony by załatać dziurę, co jest rzecz jasna wynikiem problemu pierwszego czyli kontuzji i do tego wszystko się sprowadza. ŻADEN zespół na świecie, nie byłby w stanie grać na swoich najwyższych obrotach z takimi kontuzjami z tak gównianym sztabem medycznym. Wypadło nam 4 środkowych obrońców czyli powiedzmy w Barce Puyol, Pique, Mascherano, i Busquets do tego 4 środkowych pomocników, czyli Xavi, Iniesta, Cesc, Thiago, no to ciekawy jestem kto by tam grał? i pewnie jakby Barca dostała taki mecz w dupę, taki Giggs by wszedł i powiedział, że ten skład jest [ch**], to jest jakiś zart żeby młodzik z akademi jak Jonathan musiał łatać dziury w pomocy a jakiś inny Muniesa w obronie, że koniecznie trzeba transferów. No po prostu ktoś ogarnia ten absurd czy tylko ja mam problem?
Ostatnio zmieniony 31 gru 2011, 16:47 przez Kamil232, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Anglia”