Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 655

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 31 gru 2011, 16:52

Kamil232 pisze: Po drugie mamy 5 środkowych obrońców, mamy 6 środkowych pomocników(Clev, Anderson, Giggs, Carrick, Fletcher, Cleverley, Gibson?
Cleverley - wiecznie połamany
Anderson - dzisiaj pierwszy raz po kontuzji, ale raczej on wiele nam nie pomoże bo jest słaby i o ile przez te lata się nie dostosował do gry na wyspach to już się nie dostosuje
Fletcher - prawdopodobnie niestety jego przygoda z futbolem się skończyła
Gibson - kontuzja, a poza tym drewno
Carrick - obecnie motor napędowy United, świetna forma
no i Giggs.

Ferdinand - jak już ktoś wspomniał , 1 mecz gra - 3 odpoczywa.
Smalling - obecnie chory.
Jones - jako jedyny zdrowy w pełni.
Evans - połamany.
Vidic - połamany.

No tak, zajebioza wręcz, 1 z 5 obrońców w pełni zdrów, 3 z 6 pomocników zdrowych.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 31 gru 2011, 16:53

Wiedzialem ze Kamilm na swoj sposob przeczyta tekst,to jest poezja.

Odpadniecie z LM to tez kontuzje? Porazka z City to tez kontuzje? Pisalem o caloksztalcie sezonu ale wiedzialem ze Ty k..mac normalnie posta nie umiesz przeczytać,,czyli po staremu.

Mni ciekawi czemu dzisaj nie bylo Gibsona ktorego chcialem na te 2 mecze, gdzie byl dzisaj Roo?


Ten mecz podsumowal tylko ten sezon, ktory jest komiczny z elementami kosmicznymi.

Oczywiscie sie mozna jarac dalej 8-2 i 3-0 ze Spursami.Tylko moze podsumuj ten sezon i zobaczysz ze odpadlismy z LM bo widac ze zostaoles na etapie 8-2 z arsenalem.

Nie porazka z Arsenalem nigdy nie bedzie kompromitacja.Kompromitacja jest porazka na OT z 20 zespolem ligi inkasujac przy tym 3 gole.

Polecam wziasc sobie karteczke i podsumowac sezon.Odpadniecie z Bazylea w LM.carling z Crystal ktore 5 meczy nie strzelilo gola,6-1 z City w lidze, potem sie mozna masturbowac 8-2 z Arsenalem kiedy nam kazdy strzal wchodzil czy spursami ktorzy przyjechali bez srodka pola

Awatar użytkownika
romantyk_emil
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 578
Rejestracja: 26 paź 2007, 15:01
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: romantyk_emil » 31 gru 2011, 17:02

MGiggs pisze:Kiedy w obronie Chelsea grali srodkowi pomocnicy?
Nie umiem Ci dokładnie przybliżyć tego okresu. Było to na przełomie stycznia i lutego bodajże 3 lata temu, gdy na środku obrony przez kilka meczy grał Michael Essien. Jak wiadomo żaden zawodnik nie zagra Ci tak na środku obrony jak centralny obrońca :)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 31 gru 2011, 17:06

No tak, zajebioza wręcz, 1 z 5 obrońców w pełni zdrów, 3 z 6 pomocników zdrowych.
No i kogo to wina? jakbyśmy mieli 8 środkowych obrońców i 8 środkowych pomocników i po 7 byłoby kontuzjowanych, to co byś napisał, ze nadal trzeba transferów? Ja naprawdę nie mogę pojąć do kogo wy macie pretensje, bo jedynymi do których należałoby by mieć to jest sztab medyczny.
Wiedzialem ze Kamilm na swoj sposob przeczyta tekst,to jest poezja.
Pisalem o caloksztalcie sezonu ale wiedzialem ze Ty k..mac normalnie posta nie umiesz przeczytać,,czyli po staremu.
Ej gościu naprawdę, ja rozumiem, że twoim ulubionym filmem jest "I kto to mówi", no ale hamuj się trochę. Bo w tej chwilii to wygląda tak, jakbym spotkał np. na tamtym świecie Amy Winhouse i ta by mnie zaczęła wyzywać od ćpunów. No litości chłopie.

Polecam wziasc sobie karteczke i podsumowac sezon.Odpadniecie z Bazylea w LM.carling z Crystal ktore 5 meczy nie strzelilo gola,6-1 z City w lidze, potem sie mozna masturbowac 8-2 z Arsenalem kiedy nam kazdy strzal wchodzil czy spursami ktorzy przyjechali bez srodka pola
Sezon będę podsumowywał po jego zakończeniu. W tej chwili mamy tyle samo punktów w lidze co Genialne kapitalnie wspaniałe City, odpadliśmy z LM ale złożyło się na to po pierwsze kontuzje , po drugie zlekceważenie rywali posłanie w Lizbonie rezerw, mecz z Bazyleą u siebie stanięcie kompletnie przy 2-0 i po trzecie indywidualne błędy jak samobój Jonesa, czy wykopnięcie De Gei w meczu z Benifca. Carlinc Cup mnie nie interesuje grały tam młodziki to nie ma nic do rzeczy, ten puchar nic nie jest wart. Jak na razie to wiem jedno jeśli ten zespół może grać w miarę pełnym składzie to potrafi wskoczyć na niesamowity poziom. Cieżko mi oceniać zespół jeśli ma w składzie 1 zdrowego środkowego obrońcę i 1 zdrowego środkowego pomocnika i takie mecze nie są żadnym wyznacznikiem obrazu tego zespołu.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 31 gru 2011, 17:30

Poprostu robisz swoja taktyke, ja pisalem o calym sezonie ty sie przywaliles do dzisiejszego meczu, ja pisałem o wątpliwosciach z odsunieciem od skladu Roo i Gibsona(anie slychu kontuzji) oczywiscie to przemilczales.Twoja taktyka-wyrwac zdanie z kontekstu, cos dodac od siebie i juz mozna z kims prowadzic konfikt.

Jesli bedzie info ze Roo z Gibsonem nie maja kontuzji to co? Dlaczego wiec gra tam RAFA 2 raz w zyciu? Dlaczegonie Gibson tylko prawy obronca? Dlaczego nie Pogba.SAF chyba dał wolne niektorym,porotowal skladem i mamy efekt.Mogl grac Gibson Rafa na prawel LAV w pomocy na 2 skrzydle Nani- tylko nie.
Oczywiscie skrytykowac nie mozna bo zaraz ktos jest pesymista.

Z LM to inna sprawa bo bylo 6 meczy i to nie samo Jonsa czy DDG spodwodowaly porazke przy tak...slabych grupowych rywalach.


Co do ksiazek czy filmow to wlasnie koncze czytac ,,Idiote,, Dostojewskiego i jesli ktos nie czytal to polecam :wink:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 31 gru 2011, 17:34

Czyli więc wina Fergusona (a jak tak to co? zwalniamy? Bo tutaj nikt nie poolemizuje z tym, że Szkot zaryzykował się przeliczył i to nie po raz pierwszy w sezonie)? O co Ci się rozchodzi bo nie mam pojęcia co chcesz przekazać. I wychodzi chyba, że nie tylko ja.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 31 gru 2011, 17:40

Rozumiem ze jakakolwiek krytyka rowna sie zwonienie?

Ustalny jedno czy wolno krytykowac SAF? Odpowiedz redzie ale konkretnie


Raczej ja powinieniem zadac pytanie co wy chcecie przekazac bo jakby mial czytac wpisy to bym pomyslal ze jest swietnie i pieknie.Ja nie musze nic przekazywac,wyniki same odpowiadaja, my mozemy pisac eseje wywody ale i tak murawa odpowiada za wszystko.

Ustalmy czy warto dyskutowac kiedy po kompromitacji nie mozna nic krytycznego powiedziec. Nie daj City nas z FA wywali i pewnie dalej bedzie glaskanie sie po glowakch i mowienie ze wszystko jest ok.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 31 gru 2011, 17:45

Nie jestem przeciwny transferom w styczniu. Owszem przy tej pladze kontuzji przydałby sie jakiś transfer. Ale na Boga nie mówmy o kompromitacji, kiedy nie możemy choć troche zagrać optymalnym składem.

De Gea/Linda
Smalling/Rafael -Vida-Rio-Evra
Nani-Carrick-Clev-Valencia
Berba-Roo

Jeżeli takim składem potykamy sie z Blackburn to owszem jest to kompromitacja. Dzisiejszy skład nawet w 30% nie dawał takiej jakości, dlatego dziś słowo kompromitacja uznaje jako zbyt duże.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 31 gru 2011, 18:00

MGiggs pisze:Ustalny jedno czy wolno krytykowac SAF?
W urodziny to co najmniej nie wypada :?

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 31 gru 2011, 18:12

Poprostu robisz swoja taktyke, ja pisalem o calym sezonie ty sie przywaliles do dzisiejszego meczu, ja pisałem o wątpliwosciach z odsunieciem od skladu Roo i Gibsona(anie slychu kontuzji) oczywiscie to przemilczales.Twoja taktyka-wyrwac zdanie z kontekstu, cos dodac od siebie i juz mozna z kims prowadzic konfikt.
Jesteś mistrzem w odwracaniu kota ogonem. Od dwóch postów piszesz rzekomo o całym sezonie, a wczesniej zacząłeś swoją starą śpiewką szydercza Park z Rafalem w środku pomocy, kpina żart, cyrk. Ktoś kto by nie wiedział dlaczego ci goście grają w środku pola, by sobie jeszcze pomyślał, że dlatego, ze nie mamy lepszych graczy na tą pozycję. A fakty są takie, że oni musieli zapierdzielać w środku pola, bo mamy plagę kontuzji, zarówno w środku pola jak w środku obrony, gdzie musiał grać Carrick, przez to zabrakło go w środku pola. Ja się tylko do tego odnosiłem do tych twoich ciągłych pretensji i marnych szyderstw oto, że musimy łatać dziury, jak naprawdę nie mogą pojać do kogo ty masz pretensje? Czy Ferugson tych gości tam wystawia dla zabawy? Bo tak mu się podoba? Czy on nie wolałby, w środku pola wybierać między Carrickiem, a Clevem, między Giggsem, a Andersonem? No weś stary ochłoń.

Czemu nie grał Gibson, nie wiem, sądzę, że jakiś uraz bo inaczej nie jestem w stanie tego wytłumaczyć. Brak Roo jest jasny, trzeba byłoby mu kiedyś dać odpoczać, tym bardziej, że przed nami dwa cieżkie mecze wyjazd na st.james i potem City w Pucharze. Kiedy mu dać odpocząć jak nie w meczu z ostatnim zespołem w Lidze? :roll:

Co do tego całego sezonu. To co City mają tragiczny sezon co? Co powiedzieć o Arsenalu albo Chelsea, żeby już nie wspomnieć o Liverpoolu? Mamy tyle samo punktów co City no powiedzmy, że 3 mniej, po około 10 pkt więcej od Cfc, Arsenalu i Liverpool, ło matko gdybyśmy byli na ich miejscu, to chyba byś postulował o zaoranie old trafford i zdelegalizowanie Manchesteru United, bo wówczas nawet zwolnienie Fergusona i sprzedaż całego składu to byłoby za mało. Problem masz taki, że jak się dzieje coś niedobrego to konieczne wg. ciebie trzeba coś zmienić, kogoś wypierdolić, w ogóle nie zważając na okoliczności tego co się dzieje, ten sezon to po prostu jeden wielki żart jeśli chodzi o zdrowie naszych zawodników i nie brać tego pod uwagę w ocenie tego zespołu jest kompletnym ignoranctwem. I jeszcze dodać do tego fakt, co ten zespół pokazał grając w pełnym składzie.

I tak naprawdę powiedz o co typie ci konkretnie chodzi, nie o zwolenienie Fergusona, to o co, wypierdolić wszystkich szklanych zawodników? Rio out bo kontuzjogenny, bliźniaki out bo częste kontuzje, Evans out bo kontuzjogenny, Cleverley Out bo kontuzjogenny, sorry kto u nas w tym sezonie nie miał kontuzji? OUT wszyscy i kto za nich. Non stop piszesz to samo jesteśmy [ch**], jesteśmy słabi, jesteśmy tragiczni. W takim razie musimy wymienić pół kadry czy całą? Sztab szkoleniowy się ostaje czy nie?

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 31 gru 2011, 18:31

Roo kontuzjowany, nie trenowal w tygodniu i moze wroci na Newclastle :rotfl:

Chyba to wykrakalem.


Jak zwykle belkot, jeszcze niedawno bylem krytykantem tego sezonu o czym pisalem, dzisaj dolozylem cegielke z tego meczu.Poprostu ten mecz to kolejna kompromitujacy epizod w tym sezonie. Jednak Ty jak wiadomo jestes mistrzem w przekreaceniu i niedoczytaniu, nie mam ochoty po raz setny tego tlumaczyc.Zyj dalej w przekonaniu o swojej zajebistosci i narcyzmie.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 31 gru 2011, 18:40

Roo kontuzjowany, nie trenowal w tygodniu i moze wroci na Newclastle :rotfl:

Chyba to wykrakalem.
Sprzedać czy jednak się ostanie?
Jednak Ty jak wiadomo jestes mistrzem w przekreaceniu i niedoczytaniu, nie mam ochoty po raz setny tego tlumaczyc.Zyj dalej w przekonaniu o swojej zajebistosci i narcyzmie.
Widzę, że coś ostatnio jesteście w słabej formie z kompanami po poglądach, poza persnoalnymi wycieczkami nic już naprawdę nie potrafcie?
Jak zwykle belkot, jeszcze niedawno bylem krytykantem tego sezonu o czym pisalem, dzisaj dolozylem cegielke z tego meczu.Poprostu ten mecz to kolejna kompromitujacy epizod w tym sezonie.
Nie bardzo potrafie to skomentować, bo po prostu tego na język Polski zrozumieć się nie da.

Podsumowujac nawet jakbyśmy sprowadzili Sniejdera w lecie i zostawli O'Shea to nie wiele by to zmieniło,bo pewnie i tak by byli kontuzjowani :lol: Ten zespół pokazal w paru spotkaniach, że jeśli gra w pełnym składzie potrafi grać niesamowitą piłkę, niestety wobec takiej ilości kontuzji jesteśmy skazani na improwziacje a jak to z nią bywa często kończy się tragicznie. Tak więc jak na razie nie widzę problemu braku jakości, gdybyśmy bez urazów zanotowali takie wpadki, to sprawa byłaby jasna, a tak na razie to bez urazów ostajemy się w bramce i to tam Hiszpan nam zapierdala nie pierwszy mecz. Obrona w pełnym zestawieniu pokazała nie raz nie dwa, ze potrafi zamurować dostęp do bramki, pomoc w pelnym składzie pokazała, że potrafi kreować niesamowitą piłkę, o napadzie nie ma co wspominać bo Berba czwarty napastnik jak tylko dostaje szansę, wali gola za golem, chociaż tutaj jest poważny problem z brakiem formy Hernandeza, ale cóż tak bywa w drugim sezonie. Na nowy rok życzę każdemu fanowi United jak najmniej kontuzji, jestem przekonany, że ten zespół bez urazów dostarczy nam jeszcze nie jeden raz świetnych widowisk i do końca powalczy o zwycięstwo w Lidze. Wszystkiego dobrego na nowy rok :)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 02 sty 2012, 15:35

Krol wycieczek personalnych zarzuca komuś wycieczki personalne :rotfl2: Kamil jest bezbłędny. Tematy polityczne zostały zamknięte kiedy ty z kolegami z powodu braków argumentow zaczynaliscie osobiste wycieczki, gdzie apogeum nastąpiło w temacie o Marszu Niepodległości.Wiedz że pamięc na równym poziomie co widza.


Wracając do tematu widze że głoś krytyczny jest brany jako atak więc rozumiem że wypowiadać się można tylko dobrze a krytyka nie jest mile odbierana.Dam sobie sobie spokoj z pisaniem w tym temacie do końca sezonu bo nie chce przeszkadzać w tej słodkości. Przyjdzie koniec sezonu podsumujemy wyniki, do wygrania jest liga i FA, mamy zdecydowanie cięższy terminarz od City. Pewnie w razie niepowodzenia będzie podawana liczba kontuzji, to tylko przypomne że jest miesiąc na zakupy. Tak więc do połowy maja panowie. :beer:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 02 sty 2012, 15:43

Przebrnąłem przez całą awanturę po meczu z Blackburn i mogę dołożyć cegiełkę od siebie. Przede wszystkim dajcie sobie trochę na luz, nie ma co pluć tak jadem.
Umoczyliśmy, SAF miał urodzinki, przy okazji Roo, Gibson i Jonny popili więc Fergie poczuł się na tyle pewnie, że ich ukarał (dobrze, autorytet musi być) i myślał, że z ostatnią drużyną na OT wygramy, choćby sam Ferguson miał biegać w ataku. Kontuzje kontuzjami ale jako, że urodziny się skończyły to trzeba przyznać, że Alex dał dupy jeśli chodzi o skład. Nawet jeśli musiał wystawiać graczy na innych pozycjach niż nominalne to i tak zrobił to na tyle niechlujnie, że przegraliśmy. Też zastanawiałem się czemu w środku biegał Rafael, rozumiem kontuzjowanych i zawieszonych ale czemu nie Giggs, Pogba albo Anderson?

Kolejna kwestia to transfery. Też pisałem o tym kilkakrotnie ale moje pytanie wciąż jest to samo. Kogo mamy kupić w zimie kiedy najlepsi nie oddają swoich graczy i co zrobimy jak wszyscy kontuzjowani się wyleczą?
Ja wiem, że niepowodzenia skłaniają do rozglądania się za nowymi graczami ale po pierwsze to, że zdarzają się takie wyniki jak ten z Blackburn, z City czy Bazyleą(pomijając kontuzje) jest poniekąd związane też z tym, że ten skład się dociera i zgrywa o ile jest przynajmniej zbliżony do optymalnego. Kupno nowych zawodników nie sprawi, że z miejsca zaczną szaleć i wniosą nową jakość, oni też muszą zgrać się z drużyną, poznać jej styl i zaadaptować się. Zresztą nikt jeszcze nie powiedział, że remont Manchesteru United już został zakończony, mamy nowych zawodników ale nie jest powiedziane, że tak to się wszystko skończy. Nie jesteśmy Realem żeby kupować Canalesa i Pedro Leona po to żeby oglądali mecze z trybun. Jeśli chcemy prawdziwych wzmocnień to kogoś musimy pożegnać bo nie może być tak, że będziemy mieli 7 piłkarzy z ambicjami gry w pierwszym składzie na 2 pozycje nawet jeśli teraz tylko 1 jest zdrowy. Teraz pewnie, że przydałby się nam taki Cahill ale pytanie czy za 3 miesiące nie będzie 5 w kolejce do gry i zostanie dla niego tylko CC. Ferguson zna tę drużynę, jest ambitny, ma jeszcze kilka lat na ławce trenerskiej i myślę, że będzie wiedział co zrobić żeby znów wróciła regularność z poprzednich lat. Tak tego nie zostawi.

Berbatov. Bułgar jest w wielkiej formie i zasługuje na pierwszy skład w tym momencie, Hernandez z kolei zasługuje na miejsce na ławce bo jest cieniem siebie. Welbeck też gra dobrze a Rooney wraca więc z Newcastle o przód raczej bym się nie martwił.

De Gea. Jego 3 brama, gra na przedpolu cały czas kuleje i pisałem o tym kilka razy ale nie można sprawić żeby stracił pewność siebie posyłając go teraz na ławkę. Dał dupy i pewnie zdaje sobie z tego sprawę, powinien dostać 1-2 mecze na przełamanie. Ma świadomość, że jest numerem 1 i niech tak zostanie bo będziemy mieli powtórkę z czasów kiedy bronił na zmianę Howard z Carrollem i obaj dawali dupy. Lindegaard dostanie swoją szansę ale jeszcze nie teraz. Hierarchia musi zostać zachowana.

Liczę, że z Newcastle będzie lepiej i zareagujemy prawidłowo.

Wypożyczenie Machedy to bardzo dobry pomysł, wiele po nim już sobie nie obiecuję ale QPR to dobry kierunek i drużyna gdzie ma 0,5 roku żeby udowodnić, że jest dla niego miejsce nawet nie tyle w MU co w PL bo przy takiej konkurencji w przodzie ciężko sobie wyobrazić żeby się przebił ale jeszcze definitywnie go nie skreślam.
Fajnie by było gdyby udało się też gdzieś wypożyczyć Dioufa, mógłby chłopak podbić cenę za siebie bo i tak na OT długo już raczej nie zabawi.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 02 sty 2012, 16:02

Tak swoją drogą, to moglibyśmy wypożyczyć kogoś na obronę na pół roku. I nie mówię tu o jakimś topowym obrońcy, tylko takim dzięki któremu Carrick by grał w pomocy.
Zrobiliśmy już tak kiedyś z Larssonem, Aresnal z uwagin na Chamakha robi tak z Henrym, Milan tak miał z Beckhamem, a ww Arsenal nawet Lehmana zatrudnił, żeby nie mieć noża na gardle.

Vidić nie zagra do końca sezonu, więc na 100% byłby jednym z 4 obronców, przy uznawaniu Jonesa za bocznego/DM. Rio i tak nie może non-stop grać, a ten ŚO miałby w CV MU. Myślę, że nie jeden średniak by na to poszedł, a że nie szukamy zawodnika z topu i na stałe to i my nie powinniśmy na takiego gościa kręcić nosem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”