Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 04 sty 2012, 17:23

Sergek pisze:Optymizm jaki we mnie był wypłynął z momentem zobaczenia składu. Kuyt, Carroll, Adam, Henderson - nie było ani Gerrarda, nie było Craiga, nie było niczego co mogło zagrozić Citizens.
a najlepsze jest to, że graliście lepiej własnie na początku z tymi wydawałoby się gorszymi zawodnikami (kapitalne podanie Hendersona do Downinga), a potem jak pojawił się Bellamy, czy Gerrard to nawet w przewadze City było groźniejsze. Bramka i słupek Johnsona.

Wróć do „Anglia”