A zwyczajnie - Ruiz zablokowałDr.Football1 pisze:Jak zwykle. Diego kompletnie nie ogarnia w meczach z silniejszymi przeciwnikami,zaczyna mnie to powoli wkurzac. W 60 minucie powinno byc 1-0,nie mam pojecia jakim cudem pilka nie wpadla do bramki po strzale Falcao z bliska.
Cieszy 5 mecz z rzedu bez straty gola,ale w ofensywie straszna bida...
Kolejny mecz Atletico, który postanowiłem obejrzeć i znowu 0-0. Coś nie mam szczęścia. Chociaż i tak spotkanie ciekawsze niż Marysylia - Lyon(mimo, że paradoksalnie we Francji padły 4 bramki).



