Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Cris7 » 06 lut 2012, 0:38

Dr.Football1 pisze:Jak zwykle. Diego kompletnie nie ogarnia w meczach z silniejszymi przeciwnikami,zaczyna mnie to powoli wkurzac. W 60 minucie powinno byc 1-0,nie mam pojecia jakim cudem pilka nie wpadla do bramki po strzale Falcao z bliska.

Cieszy 5 mecz z rzedu bez straty gola,ale w ofensywie straszna bida...
A zwyczajnie - Ruiz zablokował :P Tak na serio to sytuacja faktycznie stuprocentowa, a tak klarownej pod waszą bramką sobie nie przypominam.

Kolejny mecz Atletico, który postanowiłem obejrzeć i znowu 0-0. Coś nie mam szczęścia. Chociaż i tak spotkanie ciekawsze niż Marysylia - Lyon(mimo, że paradoksalnie we Francji padły 4 bramki).

Wróć do „Hiszpania”