Szkoda mi troszkę Ghany. Od kilku ładnych lat czołowa repra Afryki naszpikowana gwiazdami (chyba tylko WKS, Nigeria i Kamerun mogą się z nimi równać pod względem ilości gwiazd światowego formatu), a teraz dostają bęcki od Zambii. Sensacja - doprawdy. Widać, że zależało im na grze w finale, ale końcówka była rozczarowaniem - miast gryźć trawę to spokojnie dreptali do narożnika celem wybicia cornera.
Wygląda na to, że PNA ([k****] CZEMU WCIĄŻ TEMAT JEST PO ANGIELSKU? CZY JA JESTEM NA JAKIMŚ FORUM SKYSPORT?), który już przed startem był sesnacyjny, nie przestaje zaskakiwać.



