Po obejrzeniu obu dzisiejszych spotkań mogę powiedzieć tyle, że na pewno Arsenal będzie prowadził grę (Milan wydawał się w środku pola tragiczny), ale mimo to oba zespoły powinny stworzyć sobie porównywalną ilość dogodnych sytuacji. Zadecyduje skuteczność.
Z jednej strony ten dzisiejszy Milan wydawał mi się megasłaby, ale z drugiej strony od tak sobie wygrali mecz z silnym rywalem strzelając oba gole praktycznie z niczego. A właśnie w taki sposób Arsenal najbardziej 'lubi' przegrywać.



