Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Morrow » 11 lut 2012, 23:32

Mam dość już tej całej szopki więc odniosę się do tego po raz ostatni. Suarez dzisiaj zhańbił swój klub i siebie. Znowu. Zachował się karygodnie i tym, którzy mieli jeszcze jakieś wątpliwości udowodnił jak małym jest człowiekiem. Miał szansę zamknąć całą sprawę, Evra wyciągnął do niego rękę, wybrał inaczej. Nie widzę tu żadnego pola do usprawiedliwienia. Nie mam za to żadnych obiekcji co do zachowania Rio, ba, skoro Urugwajczyk odmówił po całej aferze podania ręki poszkodowanemu w tej sytuacji kapitanowi United to nie zdziwiłbym się i zrozumiałbym gdyby żaden z kolejnych graczy MU nie wyciągnął ręki do Suareza na znak solidarności z naszym kapitanem.

Nie wiem czy prowokacyjna radość Pata było odpowiednia, pewnie nie i liczę się z tym, że może go za to kara. Jako kibic United odczuwałem jednak pewnie tak jak większość sympatyzujących z MU w tamtej chwili radość i satysfakcję bo w pewien sposób było to upokorzenie Urugwajczyka i cieszę się, że Francuz zachował się tak jak zachował. Tyle ze spotkań z Liverpoolem w tym sezonie więc czas już skończyć z tą szopką, mam nadzieję, że w przyszłości nie spotkamy się z podobnymi sytuacjami a sztab i gracze Liverpoolu nie będą się ośmieszać stając po dzisiejszym zajściu po stronie Suareza. Jeśli nie mają odwagi go skrytykować to niech po prostu się nie odzywają.

Po tym co ta drużyna pokazuje na boisku w tym sezonie wydaje mi się, że głupoty Suareza to ostatnia rzecz jakiej potrzebuje Liverpool. Wydano fortunę na graczy i pomysł, który w zasadzie nie rokuje na przyszłość. Miała być fajna brytyjska drużyna grająca dobry futbol a oglądamy team bez pomysłu i bez dobrych widoków na przyszłość bo jakoś ciężko sobie wyobrazić żeby nagle to zaczęło trybić z graczami pokroju Downinga czy Hendersona.

Wróć do „Anglia”