Król Stefan był we Włoszech z nauczycielką ruskiego w Palermo, na wakacjach, z psem i synem Marianem, ale choroba wściekłych krów, na którą zachorował, 80 lat temu, jako dziadek, położyła kres mozliwosci panowania nad umysłem i niestety stary, niedomagający i posępny kanibal zwolnił nauczycielke Ruskiego i odesłał Syna do domu na Syberie, gdzie temperatura powyższała się z dnia na minute dlatego też za każdym razem, zepsuty termometr przy kontakcie z mrozem wskazywal -78, co powodowaloefekt zamarznięcia i jego pęknięcie
Propunoję zejść z wątku termometru



