Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11878
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 982
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: wloski » 19 lut 2012, 21:25

Wilmore ma urojenia, które lubi wpajać innym. Mnie już tyle razy chciał wkręcić, że mam jakieś dziwne spostrzeżenia, że nie wiem czy już mam go traktować poważnie czy nie. Skopiuję tekst z SJ
No cóż są jeśli gramy piach to jego zdanie, wydaje mi się, że troszkę spuściliśmy z tonu, pierwsza runda była lepsza w naszym wykonaniu, ale remis to nie porażka, a jeśli Milan ma tylko 1 punkt więcej to oznacza, że oba kluby mają prawo walczyć o mistrza i oba mają coś za uszami nie robiąc większej różnicy punktów. Wydaje mi się, że walka będzie do końca, no i nie uważam, że przegramy. Jest sporo aspektów, które mówią, że możemy wygrać: [1] ostatnie mecze wygraliśmy, [2] mamy najlepszą obronę w lidze, [3] z najlepszymi drużynami nie przegrywamy w tym sezonie, a w poprzednich nawet w czasach 7 miejsc i tak dawaliśmy rady. Nie wierzę, że możemy przegrać remis będzie najgorszym rozwiązaniem. Potrafimy dobrze przypilnować takich graczy jak Ibrahimovic czy Boateng, którzy potem tłumaczą się, że nie mają dnia. Tak na prawdę nie mamy się czego obawiać, mamy wielkie szanse na mistrza, choć jeśli będziemy grać kichę ze słabszymi zespołami (nawet nie wiem dlaczego tak się dzieje, moim zdaniem Milan kadrowo nie jest wcale lepszy, nawet obronę ma gorszą i pomoc tylko w ataku ma kim świecić, ale być może w tym jest właśnie rozwiązanie mojego zdziwienia) no to możemy tego sukcesu nie osiągnąć.

Wróć do „Włochy”