Atletico Madryt (zbiorczy) - Strona 183

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Najlepszy napastnik Atletico w ostatnim dziesiecioleciu to:

Sergio Aguero
15
29%
Fernando Torres
4
8%
Radamel Falcao
17
33%
Diego Forlan
6
12%
Diego Costa
2
4%
Antoine Griezmann
7
14%
Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 16 lut 2012, 23:21

A teraz powiem cos czego przed meczem nigdy bym nie powiedzial: Atletico jest zespolem o klase lepszym od Lazio. Nie pisze tego z zadnej zlosliwosci,przeciez jestem fanem calcio,a Lazio to jeden z moich ulubionych wloskich klubow,ale taka jest prawda. Zreszta wystarczy spojrzec na statystyki czy nawet bramki - gol Mirka to babol Courtoisa,a bramki Atleti (dwie ostatnie w szczegolnosci) to wypracowane,skladne akcje i praktycznie wejscie z pilka do bramki a la Barcelona.

Rewanz powinien byc formalnoscia nawet dla takiego pesymisty jak ja. Nie wierze,ze Atleti,ktore w defensywie gra obecnie wysmienicie,bedzie na tyle nierozwazne,ze straci na VC 3 bramki nie strzelajac zadnej. To jest po prostu fizycznie niemozliwe.

Kibice Atleti dostosowali sie do poziomu pilkarzy. Praktycznie przez caly mecz bylo slychac tylko ich,a koncowe "ole ole!" chyba tylko dobilo miejscowych tifosich.

Aupa Atleti. Forza Lazio.

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mzatlanta » 17 lut 2012, 2:58

No coz, mam nadzieje, ze w koncu niejako doczekalam sie- chocby czesciowo- pieknych czasow, gdzie ludzie nie beda mieli wiecej powodow,zeby smiac sie z defensywy Atletico :P

Z atakiem bywa roznie- czasem marnujemy okazji na potege, ale na ogol wspolpraca na lini Falcao- Adrian wypada bardzo dobrze, tak wiec wychodzi na to, ze jeden ze skrzydlowych straci miejsce raczej na stale na rzecz Adriana, ja bym na drugim skrzydle konsekwentnie stawiala na Turana, choc gra troszeczke gorzej ostatnio, niz nas do tego przyzwyczail. Wyglada mi na to, ze sklad Courtois- Juanfran- Godin- Miranda- Filipe- Gabi- Tiago- Diego- Adrian- Falcao- Turan bedzie juz na stale naszym zelaznym skladem, modyfikowanym tylko czasem z koniecznosci, jak dzisiaj, kiedy zabraklo Tiago. W sumie ok, ale mozna sobie zyczyc miejsca dla Koke i zeby chociaz czasem zagral Dominguez. No i Silvio, choc Juanfran gra tak dobrze, za na chwile kompletnie zapomnialam o Portugalczyku :lol:

O ile dobrze sprawdzilam, to w 1/8 f. LE czeka nas prawdopodobnie Besiktas (a tam juz niestety nie nasz Simao :( ), czyli przeciwnik spokojnie do ogrania. Nie jest zle.

Na rewanzowy mecz za tydzien na VC wykartkowal sie zastepujacy Tiago Mario Suarez, wiec znowu trzeba bedzie inaczej ustawic pomoc.
W ogole po przyjsciu Cholo lapiemy tych kartek tyle :lol: Nie do konca mi odpowiada taka agresywna gra, taka ilosc fauli etc. (choc z 2 strony ogladamy waleczne Atleti), ale widac, ze w naszym przypadku to droga do sukcesu, tym bardziej potwierdza sie fakt, ze wybor gentlemana Manzano na trenera Atleti to byl chybiony pomysl.
Trzeba bylo nie zwalniac QSF :won:

Ale zartuje, graty dla Cholo, ktory ratuje nam sezon, ktory wydawal sie byc stracony :beer:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 17 lut 2012, 12:57

Kartki wynikaja z bardziej agresywnej gry i wysokiego pressingu,czyli tego czego brakowalo za Manzano. Cholo w bardzo krotkim czasie zbudowal druzyne charakterna i waleczna - naprawde czapki z glow.

Defensywa z ktorej smiala sie cala Hiszpania moze byc teraz przykladem dla innych. Godin nareszcie gra na miare swoich mozliwosci,Miranda przypomnial sobie,ze byl najlepszym obronca ligi brazylijskiej,Kasmirski trzyma poziom,a Juanfran to w ogole jakas masakra jest co odpierdziela ten gosc. Jeszcze rok temu wysylalem go do Valladolidow,a teraz bez skrupulow powolalbym go do La Roja (od Arbeloi gorszy by na pewno nie byl w obecnej formie).
O ile dobrze sprawdzilam, to w 1/8 f. LE czeka nas prawdopodobnie Besiktas (a tam juz niestety nie nasz Simao), czyli przeciwnik spokojnie do ogrania. Nie jest zle.
Do ogrania,ale w Turcji moze byc bardzo,ale to bardzo ciezko... Fajnie bedzie zobaczyc Simao z powrotem na VC :)

Fotka dnia:

Obrazek

A na koniec przyspiewka,ktora od wczoraj sobie nuce :mrgreen:


Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 17 lut 2012, 14:40

mzatlanta pisze:Trzeba bylo nie zwalniac QSF :won:
Ta emotka na koncu zdania napisanego przez kobiete wyglada bardzo wiarygodnie :D
(no i powialo szowinizmem...)

Gratki za wczoraj, prawde mowiac to bylem zaskoczony, od 1:0 do 1:3 na wyjezdzie we Wloszech. Szacun!

Teraz mam nadzieje, ze na entuzjazmie pojedziecie niecale dwa tygodnie... na 26 przyjdzie male zalamanie formy i potem juz SAME ZWYCIESTWA do konca sezonu!

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mzatlanta » 18 lut 2012, 1:51

A dziekujemy bardzo za gratulacje 8)

Zanim jednak nadejdzie 26 i mecz, ktorego juz sie boje, najpierw dobrze by bylo ograc Gijon w niedziele. Bo musimy lapac konsekwentnie punkty, wygrywac na wyjazdach no i dobrze nastawic sie przed meczem z Blaugrana. Mam nadzieje, ze ten mecz nie bedzie w niczym przypominal tego wrzesniowego. Gramy u siebie, mamy charakternego trenera i o ile chlopaki sie nie wystrasza i nie przegraja tego meczu w glowach, to jest szansa, ze powalczymy. Taki maly remisik mi sie marzy :mrgreen:

Wracajac na chwile do LE, to rzeczywiscie w Turcji moze byc ciezko (zreszta poczekajmy, bo moze sie jeszcze okazac, ze bedziemy grac w Portugalii :wink: ), ale mogl nam sie trafic jakis jeszcze trudniejszy przeciwnik. Nie patrzylam na drabinke dalej, ciekawe, z kim przyszloby sie spotkac w ewentualnym wymarzonym finale (brakuje mojej ulubionej emotki- "mysli" )

Dopiero co przeczytalam, ze przyjeto apelacje i Filipe ma anulowana zolta kartke i zawieszenie na Gijon. Co za bezsens. Po jaka cholere Atleti w ogole skladalo jakakolwiek apelacje?Wygladalo to tak, jakby Filipe sie specjalnie wykartkowal zeby wrocic na Barce, a tak, gdyby nie daj Boze zalapal kartke, to z Barca kogo wystawimy na lewej obronie?Antek Lopez ciagle nie do konca zdrowy. Jak brakowalo prawego obroncy, tak teraz moze zaczac brakowac lewego :roll:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 18 lut 2012, 18:09

http://atleticopoland.com/news/Arda-Tur ... rting-2383

Kurde mole. Fatalna informacja. Miejmy nadzieje,ze to nic powaznego... Czyzby Salvio w pierwszym skladzie na Gijon ?

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mzatlanta » 19 lut 2012, 1:41

Szkoda Turana :cry: Wprawdzie ostatnio gral jakby troche gorzej, ale mamy deficyt szkrzydlowych. Wiec albo Salvio albo Pizzi?

Kadra na dzisiaj: Courtois, Asenjo, Perea, Miranda, Dominguez, Filipe, Godin, Silvio, Mario, Assuncao, Salvio, Gabi, Koke, Juanfran, Diego, Adrian, Falcao i Pizzi.

Brakuje kontuzjowanych Tiago i Turana i Antka Lopeza, wiec zagrozony piatym zoltkiem Filipe musi uwazac, bo na ten moment jest jedynym dostepnym lewym obronca. Widze Juanfrana znowu w gronie pomocnikow, wiec kto wie, czy Cholo nie szykuje jego na skrzydlo zamiast Turana. W takim razie moze w koncu zobaczymy Silvio na prawej stronie defensywy (albo Peree :roll: )
Za Tiago spodziewam sie Mario z Gabim, choc wolalabym Koke (ale pisze to przed kazdym meczem :D )

Co do samego meczu- Gijon w strefie spadkowej, ostatni mecz przegrali z Nietoperzaami az 0: 4. Ale u siebie stracili zaledwie 13 bramek. No i przystepuja do boju pod wodza nowego szkoleniowca Javiera Clemente. Z kolei my musimy zagrac jak najlepiej, tym bardziej, ze to wyjazdowka i zeby sie nastawic pozytywnie przed meczem z Barca :) Ale moze nie byc latwo...Licze na dobry mecz.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 19 lut 2012, 18:48

Po golu dla Atleti myslalem,ze Rojiblancos przycisnal i ogola frajerow siekiera,a tymczasem zamieszanie w polu karnym i ten drwal Eguren wyrownuje.

Trzeba wykorzystywac setki,bo skonczy sie jak w Santander. Szkoda,ze Diego nie trafil z kilku metrow w konowce. To zapewne skutecznie podlamaloby Gijon.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 19 lut 2012, 19:53

Taaaa,napastnik za 45 milionow,jeden z najlepiej grajacych glowa na swiecie dostaje pilke na nos 4 metry od bramki i nie potrafi tego wykorzystac. No ludzie,o co tu chodzi ?!

Mecz powinien byc lekki,latwy i przyjemny,a skonczylo sie biciem glowa w mur. Fatalne zmiany Cholo. Na jaka cholere sciagnal Koke to wie chyba tylko on sam.

Diego kontuzja. Znajac zycie nie zagra z Barca. Moze to i lepiej,tam i tak bedzie z 4-0 dla Katalonczykow.

Niesamowite wkurwienie mnie ogarnelo. Moze napisze cos wiecej jak sie uspokoje.

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mzatlanta » 20 lut 2012, 1:33

Z przyczyn technicznych nie moglam ogladac- awaria internetu :roll:

(Doktorze- napisz cos wiecej o meczu jak mozesz).

Wlaczam internet po naprawie majac nadzieje na wynik gdzies 3:0 dla nas... a tu takie cos :? No to sie ladnie nastawiamy przed meczem z Barca, nie ma co. Remis z zespolem znajdujacym sie w strefie spadkowej, w dodatku bramka na nasze konto to bramka samobojcza przeciwnika...A powinnismy lapac punkty, zdaje sie, ze tylko punkt czy cos kolo tego dzieli nas od 4 miejsca w lidze. Czasem po dobrym poprzednim meczu/meczach gramy jak za Manzano- chlopaki nie potrafia wykorzystac okazji akurat, kiedy powinni wygrywac.

Skoro Juanfran gral na obronie, a na boisku byli Koke, Diego, Mario i Gabi- to znaczy, ze gralismy bez skrzydel?

Falcao za 40 baniek ostatnio pudluje niemal wszystko, a el crack total Diego Costa strzela bramke za bramka dla Rayo :roftl3:
(Btw, Rayo wygralo na wyjezdzie z Levante 5:3, z tego 2 bramki Costy, masakra)

Moze za szybko sie go pozbylismy :mrgreen:

I jeszcze te kontuzje, bez Tiago damy rade, ale potem Turan a teraz Diego...Kurcze, mam nadzieje, ze obaj wroca na Barce :pray:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 20 lut 2012, 1:48

No wiec Atletico mialo spora przewage,ale strasznie zawiodla skutecznosc. Juz chyba w 3 minucie Falcao mial sytuacje sam na sam,a minute pozniej Godin spudlowal z 5 metrow... Po golu dla Rojiblancos bylem niemal pewien,ze chlopaki pojda za ciosem i wypunktuja slabego przeciez przeciwnika. Niestety,nadeszla 37 minuta,rzut wolny,blad pary stoperow i w gaszczu najlepiej odnalazl sie drewniak Eguren zdobywajac bramke z najblizszej odleglosci. W ogole Atleti mialo sporo problemow po stalych fragmentach. W II polowie znow brak skutecznosci. Cholo zdjal dobrze grajacego Koke i wstawil Salvio. Zaraz potem kontuzji doznal Diego i Colchoneros pozostali bez rozgrywajacego... Niby remis smuci,ale moglo byc jeszcze gorzej. W koncowce bodajze Barral wyszedl sam na sam z Courtois i na szczescie Belg wyszedl z tego pojedynku zwyciesko. Reasumujac - moim zdaniem byl to jeden z najslabszych meczow pod wodza Simeone.

Mecze z Racingiem i Gijon - 2 punkty zamiast 6. Za tydzien pewny wpiernicz od Barcy. Oj ciezko bedzie o LM,bardzo ciezko...

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mzatlanta » 20 lut 2012, 2:01

Dzieki :wink:
Wlasnie czytalam o zmianach, Cholo wpuscil Salvio za Koke, a potem z koniecznosci Pizziego za Diego... moze trzeba bylo zostawic Koke, ktory zastapilby Diego po kontuzji przesuwajac sie na jego pozycje, a potem ewentualnie dac Salvio na skrzydlo?

Plusem na pewno jest to, ze sie skonczylo tylko na remisie i ze sie nie wykartkowali ani Falcao, ani Filipe. Ale brak Diego akurat przed Barca...Nie no kurcze, jakiegos pecha mamy, akurat teraz jak gralismy dobrze, Barce podejmujemy na VC i mozna bylo miec nadzieje, ze przynajmniej tanio skory nie sprzedamy, a tu kontuzje i spadek formy :( Przypomina mi w jakims sensie mecz z Realem, kiedy gralismy jako tako po czym Courtois zalapal czerwo i potem juz bylo po sliwkach. Gigantyczny pech przesladuje moich Rojiblancos.

Trzeba bedzie sprobowac wystawic Koke za Diego z Lazio- sprawdzic, jak to wypadnie w razie gdyby Diego, odpukac, nie dal rady grac z Barcelona. Czekam jutro na komunikat medyczny co do tego.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 20 lut 2012, 20:15

http://atleticopoland.com/news/Diego-na ... m-uda-2391

A wiec Diego nie bedzie dostepny na mecz z Lazio i najprawdopodobniej nie zdazy sie wykurowac na spotkanie z Barca...


Oficjalna fotka na sezon 11/12:

Obrazek

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mzatlanta » 22 lut 2012, 1:22

Zdjecie grupowe Atleti naprawde fajnie wyszlo, chyba sobie wydrukuje :D

Wlasnie ogladalam na sportklubie powtorke derbow Madrytu z zeszlorocznego CdR, jeszcze z QSF na lawce trenerskiej. Gralismy raczej frajersko :lol: , ale fajnie powspominac. No i kadra, De Gea, Aguero, Forlan, Ujfalusi, Reyes, Raul Garcia, nawet Valera... Lezka sie w oku kreci, moja ukochana czerwonobiala kadra :cry:
Ale z plusow, to nasza obrona wtedy a teraz, jednak jest roznica i to na duzy plus, no i przemiana Juanfrana :brawo: :wink:

Wracajac do chwili obecnej, to na pewno odczujemy brak Diego, ktory nie zagra co najmniej miesiac :( Do tego Turan nieobecny przez co najmniej dwa tygodnie i trzeci kontuzjowany to Antek Lopez z naciagnietym udem, ktory wroci nie wiadomo kiedy (wiec zostajemy tylko z jednym lewym obronca, trzeba chuchac i dmuchac na L. Filipe :wink: )

Nie ma jeszcze kadry na czwartek, ale jako rozgrywajacy powinien wystapic Koke, bo na srodku za Tiago zwykle gra Mario, choc pojutrze nie zagra, bo sie wykartkowal, wiec moze w koncu u Cholo od poczatku zadebiutuje Assuncao :wink:
Co do skrzydel, jest Adrian, za Turana Salvio/Pizzi, chyba nie ma innego wyjscia?

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 22 lut 2012, 1:49

Tylko ciekawe czy Cholo zdecyduje sie na gre ze skrzydlowymi. Byc moze bedzie chcial zagescic srodek pola,zeby w pewnym stopniu uniemozliwic Barcie swoja gre.

Kontuzja Ardy to ogromna strata,Diego w sumie tez,ale on z mocniejszymi rywalami gra raczej slabo. Mam nadzieje,ze Koke zaprezentuje sie przyzwoicie przy takich graczach jak Xavi czy Thiago...

Kurcze,jakos nie wierze w dobry wynik,jestem zlej mysli :( Moze choc raz chlopaki sprawia mi mila niespodzianke :evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”